W poniedziałek, 13 kwietnia 2026, przy okazji wizyty wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Oslo, odbyły się dwie ciekawe premiery: pierwszą było nowe cięższe podwozie Jelcz 8×8 do wyrzutni pocisków NSM dla polskich Morskich Jednostek Rakietowych, a drugą system zwalczania bezzałogowców zintegrowany z ukraińskim transporterem opancerzonym Inguar-3, który wkrótce trafi na front.
Zdjęcie: plutonowy Paweł Kmiecik, Ministerstwo Obrony Narodowej
Zgodnie z informacją ukraińskiego portalu branżowego Defence Blog, norweska spółka Kongsberg Defence & Aerospace (KDA) zintegrowała z ukraińskim wozem pakiet zwalczania bezzałogowych statków powietrznych CROWS C-UAS Kit.
Został umieszczony na stropie dachu na wysuwanym maszcie. W jego skład wchodzą zdalnie sterowany moduł uzbrojenia CROWS wraz z systemem optoelektronicznym i w podczerwieni (EO/IR). Jego uzbrojenie stanowi 12,7-mm wielkokalibrowy karabin maszynowy M2 Browning wraz z wyrzutnią Arnold Defense Land-LGR4 Fletcher dla czterech 70-mm pocisków rakietowych Hydra z modułami naprowadzania laserowego WGU-59/B APKWS II (Advanced Precision Kill Weapon System), oznaczonych jako AGR-20A.
Podstawowym elementem, produkowanego przez BAE Systems Inc., modułu WGU-59/B APKWS II jest system naprowadzania DASALS (Distributed Aperture Semi-Active Laser Seeker), który jest instalowany pomiędzy głowicą bojową Mk 152 z zapalnikiem Mk 435 a silnikiem rakietowym Mk 66 Mod 4 i zbiornikiem paliwa pocisku. Dzięki temu przekształcają 70-mm niekierowane pociski Hydra 70 w naprowadzane półaktywnie laserowo rakiety przeciwpancerne.
Prezentacja tego rozwiązania przy okazji wizyty szefa polskiego MON nie była przypadkowa, gdyż 54 wyrzutnie APKWS II zostały zakontraktowane jako element 18 modułów bateryjnych systemów (BMO) przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych o kryptonimie San.
Jak podał Defence Blog, osoby zaznajomione z projektem w KDA poinformowały, że platforma jest opracowywana specjalnie dla Ukrainy dzięki finansowaniu ze strony darczyńców i jest bliska przekazania po zakończeniu pierwszej rundy testów. Chociaż nie ujawniono, ile pojazdów może ostatecznie zostać dostarczonych stronie ukraińskiej, projekt wydaje się wyjść poza fazę koncepcyjną.
Inguar-3 został opracowany przez spółkę Inguar Defence z Kijowa. Jest to opancerzony pojazd minoodporny klasy MRAP (Mine-Resistant Ambush Protected), który w styczniu 2025 zakończył próby i trafił do użytkownika ukraińskiego (dwóch klientów – przyp. red.).
Opancerzenie pojazdu spełnia standardy NATO, na poziomie 3a/3b według STANAG 4569, chroniąc załogę przed pociskami kalibru 7,62 mm x 51 z nabojem przeciwpancernym, odłamkami pocisków artyleryjskich kal. 155 mm wystrzeliwanymi z dystansu 60 m, przed eksplozjami ładunków wybuchowych TNT o masie 8 kg i detonacjami min przeciwpancernych.
Napędzany jest silnikiem wysokoprężnym Deutz o mocy 356 KM, z którym sprzężona została automatyczną skrzynię biegów Allison (komora silnikowa jest dodatkowo chroniona balistycznie). Kabinę pojazdu ze stali pancernej i aluminium wyposażono w fotele odporne na wybuchy, systemy gaśnicze i filtry przeciwchemiczne. Załoga składa się z dwóch żołnierzy i umożliwia transport do 8 kolejnych. Pojazd może przenosić uzbrojenie w obrotnicach kal. 12,7 mm, przez 14,5 mm aż po zsmu z armatą automatyczną 30 mm, czy przeciwpancerne pociski kierowane. Pierwszą koncepcję pojazdu zaprezentowano jeszcze pod koniec 2022.
