Chest pack – a co to takiego?
Czymże zatem jest chest pack? W środowisku strzelców i wojskowych znane zapewne jest szeroko pojęcie chest rig, które w wolnym tłumaczeniu możemy określić jako uprząż napierśna… Śmieszne, nieprawdaż? Dlatego przyjęło się używać angielskiej nazwy chest rig, podobnie jak mało kto używa nazwy „noszak płyt” dla kamizelek balistycznych typu „plate carrier”. Czy zatem nazwa chest pack też się przyjmie, nie wiadomo, lecz dla potrzeb niniejszego tekstu będę jej dalej używał.
Helikon-Tex Numbat Small
Materiały i podstawowe dane
Testowany chest pack wykonany został z Cordury 500D w kolorze Coyote, przy czym dostępna jest naturalnie cała paleta taktycznych/bushcraftowych kolorów i kamuflaży takich jak MultiCam, Czarny, Shadow Grey, Earth Brown/Clay, oraz RAL 7013. Wśród użytych materiałów dodatkowych warto wymienić zamki renomowanej firmy YKK oraz klamry i plastikowe dodatki WooJin Plastic. Wymiary produktu to 15 cm x 5 cm x 23 cm a deklarowana pojemność 2,6 litra.
Konstrukcja
Chest pack składa się z części zasadniczej, czyli przedziału transportowego, szelek w układzie X oraz dodatkowego paska biodrowego dającego możliwość noszenia Numbata jako nerki.
W głównym przedziale transportowym znajdziemy liczne kieszenie, w tym jedną dużą, horyzontalną, zamykaną na suwak oraz wiele mniejszych otwartych. Te mniejsze pomieścić mogą notes, długopisy, kompas, multitoola, noże typu folder, a nawet magazynki do broni krótkiej wielkości tych od popularnych pistoletów Glock 17 czy HK USP. Wejdą również magazynki 20 nabojowe do karabinków AR15 – 30-stki są za duże dla Numbat Small.
Po usunięciu panelu administracyjnego, o którym za chwilę, Numbat Small pomieści pełnowymiarowy pistolet rozmiaru Glocka 17 jeśli by ktoś wpadł na pomysł, by produktu Helikona używać do takiego celu.
Środkową przegródkę, nazwaną przeze mnie panelem administracyjnym, można zdemontować, zyskując więcej miejsca. Jednakże sam panel ma ciekawą konstrukcję, będącą jednocześnie miejscem na mapę, notatki i zapiski, do których szybko możemy mieć dostęp – na przykład nastawy do lunety – oraz dodatkowym miejscem do transportu dodatkowych przedmiotów, jak na przykład wspomniane już magazynki 9 mm dzięki siedmiu kieszeniom. Panel dzięki czterem pętelkom można montować w dwóch pozycjach wewnątrz kieszeni głównej.
Tylną ścianę chest packa wyścielano miękkim welurem kompatybilnym z systemem organizerów Helikona VIS (Versatile Insert System). Do ściany można przytwierdzić również inne organizery z rzepem, dając sobie nieograniczone możliwości transportu wszelakiej maści przedmiotów, w tym na przykład lightsticków czy dodatkowej amunicji do strzelby.
Numbata można używać jako swoisty panel administracyjny/panel dowódcy – tzn. można pracować po otwarciu kieszeni, używając opuszczonej części jak podkładki pod notatki notes etc. Jest to możliwe dzięki zastosowanemu wewnątrz przedziału ogranicznikowi „rozwarcia” w postaci linki i stopera.
Przejdźmy teraz do zewnątrz Numbata. Wspomniane już wcześniej szelki mocowane są do części zasadniczej za pomocą klamer Woojin Plastic o szerokości 20 mm, co jest jednocześnie szerokością szelek. Pas biodrowy, dający dodatkową stabilizację, lub umożliwiający noszenie Numbata jako nerki montowany jest za pomocą klamerek o szerokości 1 cal. Nasuwa się pytanie, po co dwa rozmiary? Więcej o moich przemyśleniach dotyczących dwóch rozmiarów klamer w sekcji o finalnych przemyśleniach poniżej.
Dla ułatwienia noszenia Numbata jako nerki producent przewidział możliwość ukrycia żeńskich części klamer pod miękką, wewnętrzną ścianą chest packa. Sama konstrukcja elastanowo-nylonowej ścianki wewnętrznej jest miękka i przyjemna w dotyku. Podczas testów, zwłaszcza górskich, nie spowodowała żadnego dyskomfortu. Nie przepuszcza jednakże powietrza, co spowodowało pocenie podczas górskich wędrówek.
Spodnią część Numbat Small wyposażono w dwie dodatkowe pętle z linki typu paracord, dających możliwość dodatkowego troczenia drobnego ekwipunku lub zawieszenia karabinków oraz system montażowy oparty o linkę typu shock cord, dający opcję przenoszenia opaski uciskowej lub średniego rozmiaru noża.
Opis zewnętrzny zakończymy na przodzie Numbata, gdyż i tutaj znajdziemy kilka interesujących i nieco zastanawiających cech. Pierwszą cechą, która rzuca się w oczy, to wydatny panel rzepu, na którym ewidentnie nie mieści się nasza redakcyjna naszywka, ale który to pomieści standardowe naszywki wielkości 9 cm x 5 cm.
Pod sekcją z panelem znajdziemy sprytnie ukrytą poziomą kieszeń zamykaną suwakiem. Kieszeń ta w przeciwieństwie do pozostałych „wolna” jest od gumek, organizerów i przedziałów transportowych.
Przydatną, choć zastanawiającą nieco zewnętrzną cechą Numbat Small jest pokryty „pseudo PALS”. Dlaczego pseudo zapytacie? Otóż klasyczne PALS to taśmy szerokości 1 cal, w przypadku Helikon Numbat Small producent zastosował drabinkę PALS o szerokości 20 mm rozstawioną co 35 mm. Dodatkowo każda komórka PALS posiada pośrodku okrągły otwór. Sam układ nie wyklucza naturalnie montażu ładownic czy kieszeni w standardowym układzie PALS, a otwory w komórkach dają dodatkowe punkty montażu drobnych przedmiotów. Być może projektanci Helikona mieli na uwadze, iż Numbat Small ma nie mieć charakteru militarnego, a raczej cywilny lub tzw. low profile. Można śmiało stwierdzić, że cel został osiągnięty, gdyż jedynie wprawne oko militarysty zauważy inspirację wojskowym z natury systemem montażu MOLLE/PALS. Dla laika przód Numbata zdobią fantazyjne przeszycia z dziurkami.
Góry
Pierwszym poligonem doświadczalnym okazały się Bieszczady.
Produkt Helikona towarzyszył mi, choć niedługo, w wyprawie w te piękne polskie okoliczności przyrody. Dla potrzeb testów zdecydowałem się część trasy na Tarnicę i do Chatki Puchatka pokonać z Numbatem na piersi, a kolejną na przytroczonym jako nerka. Przy zwiększonym wysiłku i wysokiej temperaturze Numbat powodował pocenie na klatce piersiowej. Moim zdaniem to normalne – chest był wypełniony oraz był dosyć stabilnie dopasowany, by nie dyndać po drodze.
Na plus natomiast wypadły szelki, których siatkowa konstrukcja powodowała, że plecy pozostały suche. Nie odnotowałem natomiast żadnych otarć lub dyskomfortu, mimo że na plecach miałem 20 litrowy plecak z kilkoma butelkami wody, kurtką etc. Nie zauważyłem również żadnych otarć od szelek, choć moim zdaniem ich niewielka szerokość przy dłuższym użytkowaniu i większym obciążeniu chest packa może dać się we znaki. Coś, co trzeba mieć na uwadze i co też producent może rozważyć przy kolejnych odsłonach Numbata – jeśli się pojawią. Droga z góry z Numbatem przy pasie też była w porządku, nie mniej jednak jak można wywnioskować ze zdjęć, rozmiar produkty odbiega od wielkości standardowej nerki.
Nie nazwałbym uczucia, które mi towarzyszyło dyskomfortem, ale momentami dało się odczuć dyndanie Numbata-nerki przy pasie podczas wędrówki w dół. Jest to dla mnie alternatywna opcja posługiwania się Numbatem, do zaakceptowania, ale nie najwygodniejsza – zwłaszcza podczas forsownych marszów. Na plus można zaliczyć fakt, iż dostęp do zawartości Numbata używanego jako nerka jest znacznie lepszy niż w przypadku klasycznej torebki na pasie. A zatem w góry z Numbatem, tak, ale raczej na piersi, niż na pasie.
Strzelnica
Czy Numbat Small sprawdzi się na strzelnicy? Moim zdaniem zdecydowanie tak.
Podczas moich kilku wypraw na strzelnicę doświadczyłem wygody, jakiej dostarcza noszenie wszystkich niezbędnych gadżetów i akcesoriów na klatce piersiowej przed sobą, zamiast upchanych po kieszeniach czy przy pasie. Chest pack będzie zwłaszcza przydatny, gdy na obiekcie nie planujemy strzelań dynamicznych z częstą wymianą magazynków do broni długiej – które zazwyczaj nosi się w takim przypadku właśnie na piersi – a raczej przy okazji spokojniejszych strzelań tarczowych. Chest pack w mojej opinii jest idealnym rozwiązaniem dla instruktorów, sędziów oraz osób prowadzących strzelanie – wszędzie tam, gdzie trzeba mieć przy sobie długopis notes telefon, zaklejki, a nawet opaskę uciskową, nożyczki czy opatrunki – wszystko przed sobą, a nie z tyłu na pasie. Dla strzelców długodystansowych Numbat również może być przydatnym akcesorium, zwłaszcza przedział administracyjny, w którym szybko znajdziemy nasze karty DOPE czy łatwy dostęp do Kestrela, którego produkt Helikona zdecydowanie pomieści. Szybkowyczepne szelki pozwalają momentalnie zrzucić Numbata z piersi i odłożyć go na bok – gdy chcemy strzelać z postawy leżąc.
EDC
Numbata Small można używać z powodzeniem podczas codziennych aktywności jak zakupy czy spacer z psem, jednak facet z torebką na klacie może wzbudzać zainteresowanie… Remedium na to może być noszenie Numbata pod kurtką lub rozsuwaną luźną bluzą. Sam przyznam, że kilka razy w ten sposób wybrałem się do kilku marketów i nie wzbudzało to w mojej opinii zbędnego zaciekawienia osób postronnych. Chest pack Helikon-Tex z powodzeniem pomieści smartfona, portfel, klucze, a nawet jakiś nożyk EDC.
Tak jak w przypadku strzelnicy czy gór, można z powodzeniem nosić go jako nerkę oraz szybko wypiąć z szelek, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ciekawostką, choć może nie do końca poprawną, jest to, iż zdarzyło mi się z rozpędu prowadzić samochód z Numbatem na klatce i z zapiętymi pasami. Nie utrudniło mi to w żaden sposób ruchów ani prowadzenia pojazdu.
Noszenie Numbata w formie nerki w życiu codziennym też wchodzi w grę, lecz jak już wspomniałem wyżej, ma on wymiary większe od przeciętnej torby biodrowej. Ten fakt i przeszycia MOLLE, choć nieklasyczne, mogą zwracać uwagę, więc jeśli chodzi nam o zachowanie dyskrecji, lepiej skorzystać z innych rozwiązań. Jeśli natomiast nie widzimy nic złego w przerośniętej nerce na pasie – Numbat sprawdzi się z powodzeniem.
Co finalnie sądzę o Helikon-Tex Numbat Small?
Uczciwie rzecz ujmując, byłem nieco sceptyczny, gdy w paczce od redakcji znalazłem oprócz jeansów Treadstone i krzesła TRAVELER Enlarged Helikona — których recenzja wkrótce — również ów „ustrojstwo”, tzn. Numbat Small. Pomyślałem wtedy, że to chyba coś à la „kołczan prawilonści”, którego fanem nie jestem. Ależ się myliłem…
Pierwszy kontakt z Numbatem i stwierdziłem: jakie to wygodne, zwłaszcza miła w dotyku i miękka część wewnętrzna. Po pierwszej przymiarce stwierdziłem, że to może się udać, zwłaszcza że szelki są lekkie i przewiewne, a sam chest, jeśli go nie przeładujemy, zmieści się pod kurtkę lub bluzę. Jak wspomniałem powyżej, wykorzystałem Numbat Small w różnych sytuacjach i okolicznościach przyrody. Poniżej zalety w skrócie:
• spora pojemność,
• przydatny w każdych warunkach życia miejskiego i za miastem,
• w odpowiednim kolorze nie powinien zwrócić zbytniej uwagi,
• wejdzie pod większą kurtkę, bluzę,
• opcja noszenia jako większa nerka,
• duża możliwość rozbudowy — dzięki MOLLE i dodatkowym pętlom i linkom.
Mam też kilka słów krytyki pod adresem produktu Helikona, a większość z nich oscyluje wokół plastikowych części użytych w produkcji. Przede wszystkim kilkukrotnie zdarzyło się „pomieszać” klamry od szelek z tymi od paska biodrowego — jedne są większe drugie mniejsze, tak jak wspomniałem już wyżej. Powoduje to niepotrzebne zamieszanie przy szybkim wpinaniu klamer. Moim zdaniem lepszy byłby system klamer w jednym rozmiarze.
Kolejna sprawa to demontaż przegródki, którą w tym tekście nazwałem panelem administracyjnym. Cześć zamontowana jest za pomocą swoistych karabińczyków, tzw. Gate Keeper, konstrukcji metalowo plastikowej, których nie sposób rozpiąć jedną ręką. Faktem jest, że demontażu przegródki nie dokonujemy zbyt często, ale o szybkim jego wykonaniu z pewnością możemy zapomnieć. Moim zdaniem lepiej sprawdziłyby się tutaj proste drabinki i rzep lub półotwarte karabińczyki typu G-Hook.
Poniżej wszystkie wady w pigułce:
• klamry na szelkach i pasku biodrowym – dlaczego w dwóch rozmiarach?
• demontaż panelu administracyjnego,
• zbyt cienkie szelki – mogą się wgryzać przy znacznym wypełnieniu,
• „dziwne” MOLLE.
Podsumowując, Helikon-Tex Numbat Small to akcesorium, które znajdzie zastosowanie w codziennych sytuacjach, jak i w okolicznościach przyrody. Może z powodzeniem zastąpić nerkę, jeśli potrzebujemy więcej miejsca i nie boimy się wyglądać trochę inaczej niż przeciętny zakupowicz, turysta czy strzelec. Jeśli zdecydujemy się nie używać Numbata w pierwotnej formie, zawsze można go przepiąć na pas. Pomimo kilku drobnych mankamentów, produkt oceniam pozytywnie i z pewnością będzie mi towarzyszył podczas rozlicznych aktywności.
Dziękujemy Helikon-Tex za udostępnienie chest packa Numbat Small do testów. Torba dostępna jest w cenie 349,99-379,99 zł.
Zapoznaj się także z recenzjami:
- Helikon-Tex Numbat – alternatywa dla nerki!
- Helikon-Tex Numbat Small, bo czasami mniej znaczy więcej
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
