Przejdź do serwisu tematycznego

Korea Południowa ma ambicje nuklearne

Jak poinformował amerykański dziennik The New York Times, 11 stycznia br. prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol powiedział na wspólnym posiedzeniu ministerstw obrony i spraw zagranicznych, że jeśli zagrożenie ze strony Korei Północnej będzie nadal rosnąć, konieczne będzie opracowanie własnej broni nuklearnej.

Prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol powiedział na wspólnym posiedzeniu ministerstw obrony i spraw zagranicznych, że jeśli zagrożenie ze strony Korei Północnej będzie nadal rosnąć, konieczne będzie opracowanie własnej broni nuklearnej lub ewentualnie zgoda na ponowne rozmieszczenie takiej broni na jej terytorium (w domyśle powrót amerykańskich głowic jądrowych, wycofanych w 1991).

Wizja południowokoreańskiego morskiego pocisku balistycznego K-SLBM Hyunmu-4-4 według koncepcji Hawnha Systems / Grafika: Hanwha Systems

Możliwe, że problem się pogorszy, a nasz kraj rozmieści (na swoim terytorium) taktyczną broń nuklearną lub zbuduje ją na własną rękę. W takim przypadku możemy dość szybko mieć własną broń nuklearną, biorąc pod uwagę nasze możliwości naukowe i technologiczne – oświadczył Yoon Suk-yeol.

Prezydent Republiki Korei wyjaśnił również, że rozbudowa arsenału nuklearnego przez reżim w Pjongjangu stwarza zagrożenie dla Seulu i sojuszników. Zagrożenie nuklearne Korei Północnej jest już nie tylko zagrożeniem dla Korei Południowej, ale także problemem Stanów Zjednoczonych, które jako jedyne chronią Koreę Południową. Stało się to wspólnym interesem Korei Południowej, Japonii i Stanów Zjednoczonych – powiedział.

Inną opcją, którą przedstawił na briefingu politycznym Yoon, byłoby nakłonienie USA do ponownego rozmieszczenia ich taktycznej broni jądrowej na terytorium Korei Płd. Zawsze ważne jest, aby wybrać realistycznie możliwą drogę – dodał prezydent w odniesieniu do zwiększonego poziomu odstraszania, zarówno nuklearnego, jak i konwencjonalnego, zapewnianego przez Waszyngton.

Yoon Suk-yeol, wywodzący się z konserwatywnej Partii Władzy Ludowej (Gugminuihim), został zaprzysiężony na 13. prezydenta Republiki Korei 10 maja 2022, po pokonaniu w wyborach kontrkandydata Partii Demokratycznej (Minjudang) Lee Jae-myunga. Jest zwolennikiem zwiększania zdolności militarnych, choć na tym etapie nie ma jeszcze opracowanej formalnej polityki dotyczącej kwestii związanych z bronią nuklearną.

Ważąc słowa głowy państwa koreańskiego, bardziej prawdopodobny byłby scenariusz ponownego rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej, aniżeli rozwój własnych zdolności. Wynika to z faktu, iż obecnie Korea Południowa jest sygnatariuszem Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (Treaty on the Non-Proliferation of Nuclear Weapons, NPT), który wyraźnie zabrania państwom nienuklearnym prób wejścia w posiadanie takowej broni.

Na podstawie odrębnej wspólnej deklaracji pomiędzy Koreą Południową a Koreą Północną z 1991, Seul i Pjongjang zgodziły się nie testować, opracowywać, produkować, otrzymywać, posiadać, przechowywać, rozmieszczać ani używać broni jądrowej. Warto mieć na uwadze, że Korea Północna prowadziła wojskowy program nuklearny od lat 1980. (natomiast program cywilny od 1962) i faktem jest, że 9 października 2006 złamała zapisy tej deklaracji, przeprowadzając swoją pierwszą próbę nuklearną, z bronią opartą na rozszczepieniu jąder atomu (wcześniej, 10 stycznia 2003 wycofała się z układu NPT, a w lutym 2005 ogłosiła opracowanie funkcjonalnej broni). Kolejne testy przeprowadzono 25 maja 2009 i 12 lutego 2013, natomiast 5 stycznia 2016, 9 września 2016 i 3 września 2017 przeprowadzono próby broni termojądrowej, opartej na fuzji. 9 września 2022 Kim Dzong Un ogłosił Koreę Północną państwem nuklearnym.

Szacuję się, że jej potencjał wynosi ok. 30-40 głowic bojowych, a możliwości przemysłu wynoszą 6-7 głowic rocznie. W rozwoju programu budowy broni jądrowej Pjongjang miał wsparcie ze strony Pakistanu. Jednocześnie, Korea Północna prowadzi zaawansowany program budowy rakietowych pocisków balistycznych, w tym o zasięgu międzykontynentalnym, zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych (w 2022 przeprowadzono rekordową liczbę ponad 70 testów rakietowych) (Korea Płn. potwierdziła test międzykontynentalnego pocisku balistycznego Hwasong-17).

Co warte dodania, Korea Południowa, w obliczu zagrożenia ze strony północy, po zamrożeniu wojny koreańskiej 1950-1953, w przeszłości już miała własne ambicje nuklearne. Park Chung-hee, generał w st. spocz. i 3. prezydent w latach 1963-1979, rozważał opracowanie własnego arsenału (w czasie gdy północ prowadziła już cywilny program nuklearny), ale zrezygnował z tego pod naciskami USA. W międzyczasie, od 1958 USA magazynowały swoje bomby jądrowe na jej terytorium w celach odstraszania północy (najwięcej, bo ok. 950 głowic było rozmieszczonych w Korei Płd. w 1967), aż do 1991. Obecnie, Korea Południowa jest jednym ze światowych potentatów cywilnych technologii nuklearnych i wydaje się, że militaryzacja swoich zdolności przemysłowych w tej sferze byłaby jedynie kwestią finansowania.

Ponadto, siły zbrojny Korei Południowej byłyby w stanie wdrożyć ewentualnie opracowaną broń. Chodzi przede wszystkim o potencjalnych nosicieli, czyli rodzinę pocisków balistycznych Hyunmu, obejmującą lądowe Hyunmu-2B o zasięgu 500 km i Hyunmu-4 o zasięgu 800 km oraz najnowszy morski K-SLBM (Korean-Submarine Launched Ballistic Missile) Hyunmu-4-4. Ponadto, siły zbrojne mają na wyposażeniu pociski manewrujące Hyunmu-3A o zasięgu 500 km, Hyunmu-3B o zasięgu 1000 km, Hyunmu-3C o zasięgu 1500 km i opracowują wariant Hyunmu-3D o zasięgu 3000 km (Korea Płd.: Pierwszy okręt podwodny KSS-III w służbie, Korea Płd. przetestowała morski pocisk balistyczny, Korea Południowa przetestowała Hyunmu-4).

W maju 2021 USA zniosły dla Korei Płd. wszelkie wcześniejsze limity dotyczące rozwoju broni rakietowej przez Seul. Dotychczas istniał szereg restrykcji, nałożonych przez USA na mocy porozumienia Мissile Development Guideline z 1972 (weszło w życie w 1979 i było kilkukrotnie modyfikowane na korzyść Seulu) (USA zniosły limity rakietowe dla Korei Płd.).

Reasumując, wejście w posiadanie broni jądrowej przez Koreę Południową wywołałoby szereg reperkusji. Na pewno wywołałoby wyścig zbrojeń na Półwyspie Koreańskim i ostrą reakcję Chin. W najgorszym wypadku mogłoby doprowadzić do wznowienia wojny koreańskiej.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Wicekanclerz Niemiec za przekazaniem Ukrainie Leopardów

Wicekanclerz Niemiec Robert Habeck z Partii Zielonych uważa, że rząd federalny nie powinien blokować decyzji innych państw NATO, jeśli chcą przekazać walczącej Ukrainie…

Zgoda prezydenta RP na stacjonowanie niemieckich żołnierzy

Prezydent RP Andrzej Duda wyraził zgodę na rozmieszczenie w Polsce niemieckiego kontyngentu wojskowego wyposażonego w baterię systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej MIM-104 Patriot.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

Powiązane wiadomości

X