Już podczas XXX Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w 2022 pomiędzy Skarbem Państwa – Agencją Uzbrojenia – a WB Electronics S.A. została podpisana umowa na realizację pracy rozwojowej, której efektem miało być opracowanie kilku prototypów bezzałogowego statku poszukiwawczo-uderzeniowego wraz z dokumentacją techniczną dla systemów amunicji krążącej GLADIUS. W wyniku realizacji pracy rozwojowej GLADIUS-2 Siły Zbrojne RP planują zdolności w zakresie błyskawicznego, skrytego i precyzyjnego rażenia ważnych z operacyjnego punktu widzenia wysokowartościowych celów i obiektów przeciwnika, na dystansie przekraczającym 100 km (Bezzałogowe zestawy Gladius dla Sił Zbrojnych RP).
Gladius-2 / Grafika: Grupa WB
Pierwsze, oficjalne potwierdzenie na temat zaawansowania prac nad nowym systemem zostało opublikowane na przełomie maja i czerwca 2026 podczas podpisywania kontraktów SAFE z polskim przemysłem obronnym. W swoim oświadczeniu Grupa WB przyznaje wprost, iż dostarczy znane już w Wojsku Polskim systemy uderzeniowe, ale też nowe efektory, w tym opracowane w oparciu o wyniki pracy rozwojowej GLADIUS 2, zdolne do atakowania wybranych, wysokowartościowych celów oddalonych nawet o kilkaset kilometrów od miejsca startu. Potwierdza to również Agencja Uzbrojenia w swoim komunikacie (Grupa WB dostarczy Wojsku Polskiemu kolejne systemy bezzałogowe w ramach programu SAFE).
Oficjalnie opublikowana grafika potwierdza kilka informacji o nowym efektorze. Będzie to platforma w formie latającego skrzydła, najprawdopodobniej o napędzie odrzutowym. Gladius-2 został zaprojektowany tak, aby obniżyć profil odbicia radarowego, co przy oficjalnie zadeklarowanym zasięgu kilkuset kilometrów czyni z niego nie tylko narzędzie wsparcia WRiA, ale broń umożliwiającą destabilizację pracy systemów rozpoznania i wsparcia dowodzenia, a także systemów antydostępowych (przełamywania stref A2AD przeciwnika) bardzo głęboko za linią frontu.
Wprawdzie Grupa WB nie ujawnia zakresu przenoszonego uzbrojenia oraz systemów zintegrowanych z prototypem Gladiusa-2, można jednak założyć, że nowy bezzałogowiec będzie wyposażony w systemy łączności oraz telemetrii nowej generacji, które umożliwią operowanie głęboko w strefie oddziaływania systemów walki radioelektronicznej (WRE) oraz zintegrowanej obrony powietrznej wyspecjalizowanej w przechwytywaniu BSP. Można też założyć kompatybilność wsteczną, która umożliwi efektorom Gladius-2 współdziałanie z obserwacyjnymi FlyEye oraz FT-5 oraz pełne wpięcie do systemu TOPAZ.
Jest to szczególnie istotne gdyż Gladius jest systemem bezzałogowym, zbudowanym także w oparciu o wnioski z działań wojennych w Ukrainie. Integruje rozpoznanie, dowodzenie i precyzyjne rażenie w ramach jednej sieciocentrycznej architektury. Połączenie w jedno sensorów, efektorów i systemów dowodzenia, umożliwia budowę łańcucha wykrycia, identyfikacji i ataku, zgodnego ze standardami NATO i Unii Europejskiej.
Czytaj także:
