Polska broń trafi, w pierwszej kolejności, do Pułku Operacji Specjalnych. Już na początku przyszłego roku, zgodnie z deklaracjami, ma służyć do ochrony obiektów wojskowych oraz infrastruktury krytycznej w Belgii. Nie można wykluczyć, że pierwsze partie Piorunów trafiły do nowego użytkownika z zasobów polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.

Belgijski minister obrony odwiedził zakłady MESKO S.A. w maju 2025 roku. Wówczas podpisano list intencyjny, który miał otworzyć drogę do zakupu 40 zespołów startowych oraz do 300 sztuk pocisków. W lipcu poinformowano o podpisaniu umowy – wówczas pojawiły się pierwsze deklaracje o tym, że dostawy rozpoczną się do końca roku. Ogółem projekt ma kosztować około 137 mln EUR.

Minister obrony Belgii prezentuje PPZR Piorun wraz z żołnierzami belgijskich sił specjalnych. Zdjęcie: Theo Francken/Platforma X

Produkowane przez MESKO S.A. przeciwlotnicze przenośne zestawy rakietowe Piorun to jeden z największych hitów krajowego sektora obronnego. Po debiucie bojowym na Ukrainie, w 2022 roku, system szybko zdobył uznanie na arenie międzynarodowej. Wśród odbiorców broni można wymienić Stany Zjednoczone, Norwegię, Estonię, Łotwę, Gruzję, Mołdawię, Szwecję. Wśród, potencjalnych, kolejnych odbiorców można wymienić m.in. Słowację, Litwę oraz Malezję.

Podczas działań bojowych na Ukrainie, żołnierze używający polskiej broni (przekazanej w ramach programu pomocy wojskowej) zestrzelili kilkanaście statków powietrznych wroga.