W środę, 25 lutego 2026, w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z kierownictwem MON oraz szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (SG WP) gen. Wiesławem Kukułą uczestniczyli w odprawie rozliczeniowo-zadaniowej kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP.
Zdjęcia: Krzysztof Niedziela/MON
Wystąpienie Prezydenta RP
O budowaniu Sil Zbrojnych RP, ich rozwoju i priorytetowych zdolnościach mówił w swoim wystąpieniu prezydent Karol Nawrocki. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium – rozpoczął Zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Prezydent wskazał, że w obliczu współczesnych wyzwań, często zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski, nasza gotowość i siła na arenie międzynarodowej może być zdefiniowana tylko przez uczciwą ocenę rzeczywistości. Zaznaczył, że o taką prosi i taką chce przedstawić. Podkreślił, że to polscy żołnierze współdecydują o tym, czy Polska jest bezpieczna. Karol Nawrocki zwrócił uwagę na to, że kwestia budowania Sił Zbrojnych i ich rozwoju jest priorytetem Prezydenta Polski.
Podczas przemówienia wskazał, że „musimy się liczyć z koniecznością reagowania na serię zdarzeń, incydentów poniżej progu wojny, które będą testować naszą odporność. Ich celem będzie również próba rozbicia spójności NATO”. Podkreślił, że dotychczasowe działania dowodzą, że żołnierze Wojska Polskiego, ich dowódcy, wykonują powierzone zadania z pełnym zaangażowaniem i zrozumieniem sytuacji w jakiej dzisiaj znalazła się Rzeczpospolita.
Z operacyjnego punktu widzenia, konieczna jest współpraca resortu obrony z Pałacem Prezydenckim. W tych działaniach wiem, że pierwsze kroki zostały poczynione – mówił Prezydent.
Podczas wystąpienia Głowy Państwa wybrzmiało, że zwiększenie obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce jest bardzo istotne, a dla opracowania najlepszych rozwiązań, które będą służyć Polsce konieczny jest propaństwowy konsensus.
Prezydent podkreślił, że oczekuje dzisiaj odwagi, także w głoszeniu niepopularnych poglądów. Wskazał na potrzebę rzeczywistej diagnozy stanu Sił Zbrojnych i jasnych, precyzyjnych ocen oraz wytyczenia właściwych kierunków realizacji celów. Zaznaczył, że „efektywna działalność operacyjna wymaga również skutecznej modernizacji Sił Zbrojnych.” – Musi ona mieć wymiar uzyskania przełomowych zdolności dla skutecznego odstraszania przeciwnika i służyć budowie potencjału obronnego nowoczesnych Sił Zbrojnych – przemawiał.
Karol Nawrocki przekonywał, że wprowadzane zmiany modernizacyjne muszą być uzasadnione kosztowo i zapewniać wykorzystanie najlepszych dostępnych rozwiązań. Jednym z kryteriów wyboru sprzętu dla Sił Zbrojnych musi być rzeczywista dywersyfikacja źródeł jego pozyskiwania. Prezydent wskazał, że modernizacja Sił Zbrojnych to proces, który nie może być zakłócany przez zmiany władzy wytyczane cyklem demokratycznym.
W swoim wystąpieniu odniósł się do dyskusji wokół programu SAFE. – Tak, polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje pożyczka SAFE. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy: na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości. Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność – przekonywał. Prezydent wskazał, że musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone. Pewność to bezpieczeństwo, niepewność to niebezpieczeństwo.
Zwierzchnik Sił Zbrojnych zaznaczył, że dzisiaj, w obliczu poważnego zagrożenia, fundamentem polskiego bezpieczeństwa pozostaje więc NATO i strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. – Obecnie zmagamy się z napięciami, wynikającymi po pierwsze z próby urealnienia stopnia zaangażowania wszystkich Sojuszników w budowanie zdolności do obrony i odstraszania, a po wtóre ze stanowczego komunikowania przez USA swoich oczekiwań, dotyczących poważniejszego podejścia do budowy własnych i kolektywnych zdolności obronnych. Wszystkie państwa NATO solidarnie powinny rozwijać swoje zdolności – mówił Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że przebywając na Cytadeli Warszawskiej, odwołując się do doświadczeń i dziedzictwa poprzednich pokoleń, żołnierzy II Rzeczypospolitej i Polskiego Państwa Podziemnego, dzisiejsze wojsko buduje swoje wartości na rzetelnej pamięci, a nie na zniekształconych mitach. Podkreślił, że oczekuje dzisiaj odwagi – także w głoszeniu niepopularnych poglądów. Prezydent mówił, że potrzeba rzeczywistej diagnozy stanu Sił Zbrojnych i jasnych, precyzyjnych ocen oraz wytyczenia właściwych kierunków realizacji celów.
Niech żyje Wojsko Polskie, niech żyje polski żołnierz, niech żyje Polska! – zakończył Zwierzchnik Sił Zbrojnych.
Wystąpienie Szefa Sztabu Wojska Polskiego
Szanowny Panie Prezydencie, Szanowny Panie Marszałku, Szanowna Pani Marszałek, Szanowny Panie Premierze, Szanowni Panowie Ministrowie, Wasze Ekscelencje, Dowódcy Wojska Polskiego.
Gdybym miał scharakteryzować miniony rok i nasze działania tylko jednym zdaniem bez wahania odpowiedziałbym, że był to rok, w którym Siły Zbrojne RP zrealizowały swoje konstytucyjne zadania jednocześnie realizując największą w historii państwa transformację Sił Zbrojnych. Zadania te Siły Zbrojne realizowały w niesprzyjającym środowisku bezpieczeństwa, które uległo zasadniczym przeobrażeniom w 2022 roku, a aktualnie przechodzi niestabilny okres przewartościowania geopolitycznego.

My żołnierze zawsze analizę sytuacji zaczynamy od oceny zagrożeń. Te zaś w 2025 roku nie uległy zasadniczym przewartościowaniom. Z sojuszniczego punktu widzenia aktualnie bezpieczeństwo globalne w najwyższym stopniu definiuje sytuacja w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, na Bliskim Wschodzie oraz na Indo-Pacyfiku. Pozwólcie państwo, że na plan dalszy sprowadzę teraz bezpieczeństwo globalne, a skoncentruję się na bezpieczeństwie regionalnym, dla którego zasadniczym źródłem ryzyk w Europie pozostaje Federacja Rosyjska. Działania Federacji Rosyjskiej w 2025 roku nie uległy zmianom i są zdefiniowane przez trzy wektory podejścia.
Pierwszy wektor „intencji” pozostaje niezmienny i doskonale oddany w korespondencji ministra Ławrowa z NATO i EU. Intencją Federacji Rosyjskiej niezmiennie pozostaje powstrzymanie rozszerzenia NATO, wycofanie sił i infrastruktury Sojuszu z państw Europy Środkowo-Wschodniej do stanu z 1997 roku oraz powrót do post zimnowojennej architektury bezpieczeństwa. Niespełnienie żądań wg ministra Ławrowa zmusi Federację Rosyjską do podjęcia tzw. działań „techniczno-wojskowych”, mających na celu osiągnięcie zakładanego stanu. Te intencje nie uległy zmianom.
Drugi wektor rosyjskiego myślenia sprowadza się do operacjonalizacji własnej siły głównie rozumianej jako militarnej. Wydawać by się mogło, że wektor ten ulega zasadniczemu stępieniu na skutek strat i kosztów agresji na Ukrainę. Nasze i sojusznicze dane wywiadowcze wskazują, że Federacja Rosyjska organizuje i rozwija potencjał do wojny konwencjonalnej z NATO. Wojna obronna Ukrainy nie zdołała zatrzymać tego procesu. Dalsza akceleracja tych przygotowań nastąpi natychmiast po osiągnięciu przez Rosję akceptowalnych celów politycznych, strategicznych i operacyjnych na Ukrainie.
Za najbardziej niebezpieczny należy uznać trzeci wektor działania Rosji związany z oknem możliwości, wykreowanym przez sytuację geopolityczną, konflikt polityczny, czy też przeświadczenie o rozbiciu spójności sojuszniczej. Ten wektor działania jest szczególnie niebezpieczny z uwagi na fakt, iż za autorytarnymi decyzjami politycznymi w Federacji Rosyjskiej nie stoi system demokratycznej kontroli, co radykalnie wzmacnia ryzyko błędnej kalkulacji lub błędnej oceny sytuacji i wynikających z tego procesów decyzyjnych.
Szanowni Państwo, Federacja Rosyjska pozostaje dla Polski egzystencjonalnym zagrożeniem. Pomimo że jest spowolniona, konsekwentnie reorganizuje swoje siły, adoptując doświadczenia agresji na Ukrainie oraz budując potencjał do konwencjonalnego konfliktu z NATO. Nie ulega również wątpliwości, że Federacja Rosyjska wraz z Republiką Białorusi będą kontynuować prowadzenia operacji hybrydowych przeciwko Polsce i państwom NATO w tym i najbliższych latach. Jej celami działania pozostaje budowanie podziałów, kreowanie i wzmacnianie destrukcyjnych sporów politycznych oraz ograniczanie zaufania do państwowości. Za najbardziej niebezpieczny scenariusz dla naszego bezpieczeństwa należy uznać jednak ryzyko symultanicznych wojen dużej intensywności, które silnie zaangażują i rozproszą zdolności sojusznicze. Dlatego nie możemy wyłącznie koncentrować się na bezpieczeństwie regionalnym, lecz powinniśmy wnosić swój wkład i udział w bezpieczeństwo globalne.
Podsumowując ocenę zagrożeń warto ponownie podkreślić, iż wojna obronna Ukrainy wpływa znacząco na tempo rozwoju zdolności przez Siły Zbrojne Rosji oraz jej potencjał ekonomiczny. Nie ulega również wątpliwości, że Federacja Rosyjska jest pokonywalna w wymiarze konwencjonalnym, a jednym z naszych najważniejszych zadań jest szybkie zbudowanie takiego potencjału Sił Zbrojnych, który zniechęci ją do agresji, a w przypadku, gdy popełni błąd i rozpocznie wojnę – pokonanie jej oraz zachowanie naszej suwerenności i granic.
W 2025 roku Siły Zbrojne realizowały swoje aktywności w czterech liniach wysiłku. Przedsięwzięcia realizowane w pierwszej z nich koncentrowały się na odstraszaniu i utrzymywaniu gotowości do obrony Rzeczpospolitej i NATO. W ramach tego kierunku realizowane były operacje „Bezpieczne Podlasie”, „Bezpieczny Zachód”, „Zatoka”, „Wschodnia Zorza” oraz „Horyzont”. Ponadto żołnierze Wojska Polskiego codziennie wspierali międzynarodowe procesy bezpieczeństwa w misjach NATO, EU i ONZ w Europie, Azji i Afryce. Codziennie do tych działań angażowaliśmy około 10 tysięcy żołnierzy.
W ramach drugiej linii wysiłku realizowaliśmy zadania związane z transformacją Sił Zbrojnych tak, by były one nie tylko zdolne do odpowiedzi na obecne zagrożenia bezpieczeństwa, ale również do przyszłych wyzwań. Transformacja jest procesem, którego efekty dostrzegają tylko cierpliwi i myślący strategicznie – to ten proces stanowi fundament, na którym buduje się Siły Zbrojne przygotowywane do zwyciężania. Nawet niecierpliwi sceptycy myślenia strategicznego mogą jednak zauważyć jej pierwsze efekty, które w 2025 roku obejmowały m.in. konsekwentny wzrost liczebności Sił Zbrojnych, osiągnięcie przez 2. Korpus Polski zdolności do dowodzenia operacjami narodowymi i sojuszniczymi, osiągnięcie gotowości przez pierwszy moduł systemu Patriot, zbudowanie potencjału wykorzystania wybranych wniosków z wojny na Ukrainie, powierzenie polskim oficerom dowodzenia Sojuszniczym Dowództwem Połączonym w Brunssum, czy też osiągnięcie kolejnych kryteriów umożliwiających przystąpienie przez Polskę do programu Nuclear Sharing.
Siły Zbrojne nie funkcjonują w społecznej próżni, dlatego sporo wysiłku dedykowaliśmy rozwijaniu świadomości obronnej i kształtowaniu odporności państwa – to w ramach tej linii wysiłku zorganizowaliśmy operację pk. „Gotowość”. Ta pozytywistyczna praca u podstaw ma zmienić optykę spojrzenia społeczeństwa na kwestie związane z bezpieczeństwem. Ostatnia linia wysiłku dedykowana była najbardziej wartościowej części naszej organizacji – naszym ludziom, którzy zasługują nie tylko na najlepsze wyposażenie, ale i najlepsze warunki służby. Podsumowując, naszym celem działania w 2025 roku było zwielokrotnianie siły państwa oraz zapewnianie mu warunków do bezpiecznego funkcjonowania i rozwoju.
Pomimo zrealizowania zadań konstytucyjnych i większości przyjętych celów działania w naszym funkcjonowaniu zdefiniowaliśmy szereg wyzwań. Z wielkim trudem udaje się nam właściwie synchronizować dwa zasadnicze procesy zachodzące w Wojsku Polskim – gotowość bojową i transformację Sił Zbrojnych. Pomimo rekordowych wydatków obronnych w ostatnich trzech latach – nie były one w stanie zrekompensować niemal trzech dziesięcioleci chronicznego niedofinansowania Sił Zbrojnych. Naszym zasadniczym wyzwaniem jest niższe niż oczekiwane w stosunku do naboru personelu tempo modernizacji technicznej. W domenie wojsk lądowych można zarysować trend nieosiągania zdolności bojowych przez część tworzonych przez nas jednostek – nie z uwagi na braki personelu, a zasadniczego wyposażenia, którym Ci żołnierze powinni się posługiwać. Trend ten może być w kolejnych latach pogłębiany rosnącymi kosztami eksploatacji nowoczesnych platform wdrażanych na wyposażenie Sił Zbrojnych oraz rosnącym udziałem spłaty zobowiązań kredytujących zakupy uzbrojenia w ramach funduszu wsparcia z naszego budżetu. Kolejny rok Siły Zbrojne funkcjonują z nieadekwatnym do poziomu zagrożeń, złożoności operacji wielodomenowych oraz rozwijanych zdolności systemem dowodzenia Sił Zbrojnych. Pomimo że Polska jest państwem frontowym nasz system dowodzenia w przypadku nieuchronnego zagrożenia wojną wymagał będzie długotrwałej wielomiesięcznej transformacji. Nie jest również zgodny z systemem dowodzenia sojuszu. To w bardzo negatywny sposób wpływa na jakość dowodzenia wojskami oraz coraz silniej godzi we współdziałanie z NATO. Dlatego w celu zniwelowania wyzwań i związanych z nimi ryzyk jako szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego za warunki niezbędne do dalszego rozwijania i utrzymywania zdolności Sił Zbrojnych uznaję zapewnienie właściwego tempa finansowania modernizacji technicznej – adekwatnie do krótko, średnio i długofalowej oceny poziomu zagrożeń bezpieczeństwa państwa oraz przygotowanie warunków ustawowych, umożliwiających jak najszybsze zbudowanie nowego systemu dowodzenia i kierowania Siłami Zbrojnymi. Dodatkowymi determinantami naszego bezpieczeństwa narodowego i odporności państwa będą wyszkolone i utrzymywane w gotowości rezerwy oraz zdolności produkcyjne polskiego przemysłu zbrojeniowego, niezbędne między innymi do zbudowania i utrzymywania zapasów środków bojowych do naszych nowoczesnych systemów walki.
W 2025 roku Sztab Generalny Wojska Polskiego opracował nowy Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039. Zrealizowanie programu umożliwi Wojsku Polskiemu zwyciężanie i zwielokrotnianie siły Polski poprzez utrzymanie zdolności do odstraszania naszego wroga i budowanie warunków do bezpiecznego rozwoju państwa oraz właściwego miejsca Polski w regionie. Jego myślą przewodnią jest zmiana paradygmatu w naszym podejściu do odstraszania. Zniechęcanie przeciwnika do agresji nie tyle poprzez dalszy rozwój niezwykle kosztownych systemów antydostępowych, ale raczej poprzez większe nasycenie wojsk systemami dalekiego precyzyjnego rażenia zdolnymi do niszczenia źródeł siły przeciwnika i kreujące mu kosztowne dylematy strategiczne i operacyjne. Siły Zbrojne w etacie pokojowym w 2039 będą siłami wysokiej gotowości, których liczebność wyniesie około 500 tysięcy żołnierzy z uwzględnieniem planowanej do powołania nowej formy służby wojskowej – rezerwy wysokiej gotowości. Struktura ta będzie zdolna do potrojenia swojej projekcji sił w okresie wojny. Dlatego rok 2026 będzie rokiem rezerw i rozpocznie wieloletni program ich odbudowy.
Nasi praojcowie, w czasach świetności naszej polskiej kultury strategicznej skonstruowali i przez wieki stosowali „doktrynę” działań taktycznych, określającą skład i szyk naszej jazdy, która przez stulecia zapewniała istnienie suwerennej Rzeczpospolitej. Ten innowacyjny szyk wojska i broni nazwali „Starym Urządzeniem Polskim”. Nasz wielki patron – pierwszy szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Tadeusz Jordan Rozwadowski w rozkazie nr 71 z 14 sierpnia 1920 roku stwierdził: „Niech wszyscy wiedzą, że zwyciężać musimy”.
Wytyczając kierunki rozwoju Sił Zbrojnych w perspektywie 2039 roku naszym celem jest skonstruowanie „Nowego Urządzenia Polskiego”, które zapewni suwerenność Polsce i bezpieczeństwo nam i kolejnym pokoleniom Polaków. Zatem „Niech wszyscy wiedzą, że zwyciężać będziemy”.
Generał Wiesław Kukuła
Wystąpienie wicepremiera i ministra obrony narodowej
Armia 500, armia półmilionowa to jest cel strategiczny na kilka lat, który będziemy realizować. Zarówno zawodowa, obrona terytorialna, podchorążowie, jak również rezerwa i na rezerwę w tym roku wspólnie z generałem, z całym wojskiem będziemy kłaść nacisk. Rezerwa wysokiej gotowości. Ale żeby to się stało faktem, jakość służby tam pełnionej musi być na najwyższym poziomie. Atrakcyjność tej służby, atrakcyjność przeszkolenia, dbanie o żołnierzy rezerwistów musi być na najwyższym poziomie. Tu mamy zadanie do wykonania i to jest wniosek, który czerpiemy z ostatnich lat doświadczeń. Nigdy takiego silnego nacisku na rezerwę nie było – zaznaczył wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz po odprawie z kadrą dowódczą Wojska Polskiego.

Do armii 500 dochodzą szkolenia obronne, powszechne dla cywili, dla firm, dla różnego rodzaju instytucji: zarówno indywidualne, jak i grupowe, do których jesteśmy przygotowani. Zadania strategiczne to transformacja. Oprócz zarządzania, bo tu podzielam te opinie, które były wyrażane, jakość zarządzania, system zarządzania armią, konstrukcja tego systemu, dokumenty strategiczne. Myślę, że to wszystko jest na dobrej drodze – podkreślił na konferencji prasowej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON mówiąc o wzmacnianiu bezpieczeństwa Polski, a także roli Wojska Polskiego w wskazał m. in. na dronizację armii – jako jeden z silnie rozwijanych obszarów.
Drony i systemy antydronowe, kosmos i sztuczna inteligencja, dalekie precyzyjne rażenie. Te sprawy są absolutnie kluczowe, nie tylko na rok 2026, ale na wiele lat. Kolejne to przygotowanie szczytu w Ankarze. Finansowanie, osiągnięcie finansowego wkładu to był szczyt w Hadze. W Ankarze będziemy podsumowywać nasze, sojusznicze zdolności operacyjne – zaznaczył wicepremier.
Wicepremier podkreślił, że działania resortu koncentrują się na strategicznych kierunkach działań wzmacniających bezpieczeństwo Polski – zarówno w wymiarze międzynarodowym, jak i krajowym. Wspomniał, że podczas odprawy poruszono kwestie współpracy z kluczowymi partnerami, rozwoju zdolności obronnych oraz dalszej modernizacji armii i przemysłu zbrojeniowego. W tym kontekście przedstawiono stanowisko dotyczące obecnych wyzwań i planowanych działań.
Dwa wektory bezpieczeństwa na wschodniej flance, północny Morze Bałtyckie i strategiczne partnerstwo ze Skandynawią i Bałtami, południowy: Turcja i Rumunia z uwzględnieniem wszystkich naszych sąsiadów z Unii Europejskiej i z NATO, z Republiką Federalną Niemiec, która też wysłała na przykład swoje Eurofightery do obrony polskiego nieba. Kolejna sprawa to silna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi i ta przemysłowa z Koreą Południową. Tak wygląda sytuacja międzynarodowa. Kolejne tematy to jakość służby, dokumenty strategiczne, uzbrojenie, modernizacja, wielkość armii – to wszystko będzie przedmiotem dzisiaj dalszych analiz i strategicznych decyzji, także w kontekście rozwoju i współpracy wojska z przemysłem zbrojeniowym – dodał w swoim wystąpieniu szef MON.
Odprawa, która odbyła się w Cytadeli Warszawskiej, została przeprowadzona w dwóch częściach: jawnej – z udziałem mediów oraz niejawnej, w ramach której przewidziane były meldunki kierowniczej kadry MON i SZ RP. Poprzednia odprawa, z udziałem Prezydenta RP, odbyła się 5 lutego 2025 roku w Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej w Zegrzu.
Odprawa Kierownictwa Resortu Obrony Narodowej to najważniejsze coroczne przedsięwzięcie rozliczeniowo–zadaniowe. Organizuje się ją w celu przedstawienia oceny poziomu osiągnięcia celów oraz realizacji zadań postawionych przez ministra MON w poprzednim roku oraz określenia priorytetów do działalności w resorcie obrony narodowej na następny rok.
Galeria zdjęć:























































