W środę, 8 stycznia 2024, służba prasowa 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny poinformowała w mediach społecznościowych o przylocie norweskich samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-35A Lightning II, których rozmieszczenie w Polsce zapowiedziano 2 grudnia 2024.
Pułkownik Ole Marius Tørrisplass, dowódca 132. Skrzydła Lotniczego (132 Luftving) norweskich wojsk lotniczych (Luftforsvaret), podkreśla znaczenie tej misji:
To bardzo ważne zadanie dla Sił Zbrojnych Norwegii. Zdolność i gotowość do wsparcia sojuszu NATO w wymagającym czasie pokazują naszą siłę. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego zadania, zarówno z naszym systemem obrony powietrznej NASAMS, jak i myśliwcami F-35.
Przypomnijmy, że na początku grudnia ub. r. minister obrony Norwegii Bjørn Arild Gram informował, że w ramach wzmocnienia flanki wschodniej NATO, do Polski wyśle samoloty wielozadaniowe F-35A Lightning II oraz zestawy obrony powietrznej NASAMS (National/Norwegian Advanced Surface-to-Air Missile System), wraz z około 100 żołnierzami. Siły i środki będą chronić przestrzeń powietrzną w południowo-wschodniej części kraju, w rejonie Rzeszowa, gdzie znajduje się główny hub pomocy wojskowej walczącej Ukrainie. Norwegia zapowiedziała ochronę przestrzeni powietrznej nad międzynarodowym portem lotniczym Rzeszów-Jasionka im. Rodziny Ulmów w ramach zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO.
Zestawy NASAMS, nie bez problemów, dotarły do Polski drogą morską jeszcze w tamtym roku ogłaszając gotowość do pełnienia dyżuru bojowego 14 grudnia. Misja obu komponentów ma potrwać do Wielkanocy, a więc około 20 kwietnia br.
Później sprecyzowano również, że komponent lotniczy ma liczyć 4 egzemplarze F-35A.
Zgodnie z harmonogramem, do końca 2025 Norwegia ma dysponować wszystkimi z 52 zamówionych samolotów F-35A Lightning II (jednak dostarczono jak dotąd 32 egz., z czego 22 jest w już Norwegii, a 10 nadal w USA, 6+6 jest zamówionych – zgodnie z raportem World Air Forces 2025).
Główną bazą użytkujących je 332. Eskadry Myśliwskiej (332nd skvadron) jest Ørland w okręgu Trøndelag w środkowej Norwegii, natomiast wysuniętą bazą operacyjną została Evenes w okręgu Nordland na północy kraju, a także w baza lotnicza Bardufoss w reaktywowanym podziemnym hangarze wykutym w skałach (Norweskie F-35A polecą na biopaliwie).
W najbliższych latach norweskie F-35A zostaną uzbrojone m.in. w najnowsze pociski rakietowe średniego zasięgu AIM-120C-8 AMRAAM, pociski manewrujące Joint Strike Missile czy bomby kierowane GBU-53/B StormBreaker.
Nie tylko norweskie Błyskawice strzegą flanki wschodniej NATO. Od 1 grudnia ub. r. w estońskiej bazie lotniczej Ämari dyżur bojowy w ramach misji NATO Baltic Air Policing pełnią niderlandzkie F-35A, które w niecały tydzień zdążyły przechwycić trzy rosyjskie samoloty wojskowe nad Bałtykiem.