Przejdź do serwisu tematycznego

Pierwsze plutony polskich M1A1FEP Abrams certyfikowane

Na poligonie wojskowym Nowa Dęba zakończyła się certyfikacja załóg pierwszych plutonów z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, wyposażonych w czołgi M1A1FEP Abrams.

W czwartek, 1 lutego, służby prasowe Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (SG WP), Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DG RSZ) i 18. Dywizji Zmechanizowanej (18. DZ) poinformowały w mediach społecznościowych, że w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych – Nowa Dęba w województwie podkarpackim zakończyła się certyfikacja załóg pierwszych plutonów z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej z Wesołej (1. WBPanc.), wyposażonych w czołgi M1A1FEP Abrams (Firepower Enhancement Package). Proces trwał jeden miesiąc i był realizowany z udziałem amerykańskich wojsk lądowych (US Army) (Certyfikacja pierwszej kompanii polskich M1A1FEP Abrams).

Zdjęcia: SG WP, DG RSZ, 18. DZ

Na poligonie w Nowej Dębie zakończył się pierwszy w historii Sił Zbrojnych proces certyfikowania załóg, a następnie plutonów czołgów Abrams według CALFEX (Combined Arms Live Fire Exercise). Przez cały styczeń plutony 1. kompanii z 1. batalionu czołgów, pod okiem, i wspólnie z amerykańskimi sojusznikami z 1-35 AR Conqueror (2nd Armored Brigade Combat Team, 1st Armored Division) realizowały szereg zajęć taktyczno-ogniowych poddając certyfikację ogniową i taktyczną, która jest kolejnym krokiem w procesie wdrażania nowoczesnego uzbrojenia do polskiej armii.

Przezbrojenie pododdziałów Jedynej Pancernej w czołgi Abrams wymaga wielu zmian nie tylko w ramach procesów szkolenia i logistycznych ale także w podejściu do działania na współczesnym polu walki. Ten proces rozpoczyna się w podpoznańskiej Akademii Abrams, gdzie żołnierze przechodzą szkolenie OPNET (Operator New Equipment Training) – dla załóg i FMNET (Field Maintenance New Equipment Training) dla personelu logistycznego.

Tego zaszczytu dostąpić mogli najlepsi z najlepszych, bowiem jak zaznacza dowódca 1. kompanii czołgów kpt. Kamil Gromadziński obecne załogi Abramsów w większości służyły wcześniej na czołgach Leopard 2, a nawet na T-72 i PT-91. Natomiast wykorzystanie doświadczeń amerykańskich czołgistów, którzy prowadzili działania wojenne m.in. w Iraku czy w Afganistanie na tej wersji czołgu, zdaniem kpt. Gromadzińskiego jest bezcenne. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie fundamentem organizacji całego procesu szkolenia ogniowego pododdziałów operujących na platformie M1 Abrams w wojsku polskim – zaznacza kpt. Gromadziński.

Certyfikacja ogniowa rozpoczęła się przygotowaniem technicznym czołgów i uzbrojenia, a następnie poprzez niezbędne justowania i skalowania przeszła płynnie w kierowanie ogniem z początku bez amunicji, aż do wykonywania zadań ogniowych przy użyciu całego spectrum uzbrojenia i amunicji. Główny nacisk kładziony jest na bezpieczeństwo oraz płynną i skuteczną komunikację radiową, bez tego nie może być mowy o pozytywnym efekcie certyfikacji ogniowej. Amerykanie duży nacisk kładą na stan „w ukryciu” co oznacza, pomimo często używania terminu kawalerii pancernej, że szarże kawaleryjskie nie są dobrym sposobem walki. Wykryć – zlikwidować – ukryć się taki model jest „najwyżej punktowany”.

Zasadnicza część certyfikacji przypadała na 29-31 stycznia gdzie amerykańskie kompanie czołgów w składzie z polskimi plutonami czołgów były sprawdzane pod względem: skutecznego włączenia polskich plutonów czołgów do struktury amerykańskiej kompanii czołgów, procesu dowodzenia w środowisku międzynarodowym, pokonywania drogi marszu z uwzględnieniem pokonywania zapór inżynieryjnych oraz pól minowych, procedury Call For Fire, procedury MEDEVAC, współdziałania na wspólnej sieci radiowej, kierowania ogniem w obronie w dzień oraz w nocy oraz z luzowania pozycyjnego w obronie.

Dzięki intensywnemu szkoleniu i wykorzystaniu doświadczenia amerykańskich kolegów, 31 stycznia, cztery plutony 1 kompanii czołgów wyposażonych w Abramsy wspólnie z żołnierzami US Army zakończyło pozytywnie certyfikację taktyczno-ogniową plutonów wg standardów US Army.

Kpt. Kamil Gromadziński: Te plutony działają już jak jedna pięść z amerykańską kompanią, także kolejnym etapem będzie certyfikowanie naszych plutonów razem w kompanie, ale to jest kolejny etap, który w tym roku osiągniemy […].

Jednak na tym nie koniec. Bowiem już kolejne plutony i kompanie czekają na szkolenie w ramach Akademii Abrams i oczywiście na certyfikację.

W ramach certyfikacji w której udział brali polscy i amerykańscy żołnierze, dużą uwagę zwracano nie tylko na szkolenie ogniowe ale także taktyczne działanie w ugrupowaniu marszowym oraz w rejonie ześrodkowania.

Cieszy fakt, że zarówno polskie załogi jak i nasi amerykańscy sojusznicy już na tym etapie szkolenia są w stanie działać w jednym ugrupowaniu. Mając te same procedury i sprzęt stajemy się coraz bardziej interoperacyjni, a tego wymagają współczesne wyzwania.

Z pewnością bycie w gronie pierwszych załóg Abrams daje żołnierzom poczucie dumy ale także wielkiej odpowiedzialności. To Oni tworzą nową historię wojsk pancernych w Siłach Zbrojnych. Każdy z tych czołgistów zdaję sobie sprawę z powagi tej sytuacji i wyzwaniach jakie przed nimi stoją. Jestem przekonany, że tak jak było to w przypadku przezbrajania na czołgi Leopard tak i teraz żołnierze naszej brygady potwierdzą, że należą do elity Wojska Polskiego – zaznaczył dowódca 1. Warszawskiej Brygady Pancernej gen. bryg.  Artur Kozłowski.

Wideo:

Informacja prasowa

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Rosja użyła nowych pocisków manewrujących Ch-69 w Ukrainie

Po niedawnym ujawnieniu użycia przez Rosjan pocisków hipersonicznych Cirkon przeciwko Ukrainie, na światło dzienne wyszły informacje o debiucie bojowych nowych pocisków manewrujących Ch-69 (znanych…

Nowy pakiet uzbrojenia niemieckiego dla Ukrainy ogłoszony w Monachium

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz wraz z ministrem obrony Borisem Pistoriusem ogłosili podczas 60. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa nowy pakiet uzbrojenia walczącej Ukrainie…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

Powiązane wiadomości

X