Przejdź do serwisu tematycznego

Pokazy siły na Pacyfiku

Cztery okręty lotnicze z USA, Wielkiej Brytanii i Japonii stanęły na czele trzynastu innych okrętów nawodnych z sześciu marynarek wojennych podczas ćwiczeń rozgrywanych na Oceanie Spokojnym.

4 października br. służba prasowa japońskich Morskich Sił Samoobrony (Kaijō Jieitai) poinformowała w mediach społecznościowych, że cztery okręty lotnicze z USA, Wielkiej Brytanii i Japonii stanęły na czele grupy 17 jednostek nawodnych z sześciu marynarek wojennych podczas ćwiczeń rozgrywanych na Oceanie Spokojnym. Opublikowano przy okazji zdjęcia tej imponującej międzynarodowej flotylli.

Cztery okręty lotnicze z USA, Wielkiej Brytanii i Japonii stanęły na czele trzynastu innych okrętów nawodnych z sześciu marynarek wojennych podczas ćwiczeń rozgrywanych na Oceanie Spokojnym / Zdjęcie: Royal Navy

Na południowy zachód od Okinawy

W formacji wzięły udział m.in. dwa amerykańskie lotniskowce USS Carl Vinson (na pierwszym planie), japoński niszczyciel śmigłowcowy JS Ise (na drugim planie, z prawej), brytyjski lotniskowiec HMS Queen Elizabeth (na trzecim planie) i USS Ronald Reagan (na ostatnim planie) / Zdjęcie: Kaijō Jieitai

Zgodnie z informacją opublikowaną przez Kaijō Jieitai, w ćwiczeniu zrealizowanym 2-3 października w rejonie na południowy zachód od japońskiej Okinawy, w ramach realizacji polityki swobodnej żeglugi indo-pacyficznej FOIP (Free and Open Indo-Pacific), w zgrupowaniu wzięły udział dwa amerykańskie lotniskowce typu Nimitz: USS Ronald Reagan (CVN-76) i Carl Vinson (CVN-70), brytyjski lotniskowiec HMS Queen Elizabeth (R08) typu Queen Elizabeth oraz japoński niszczyciel śmigłowcowy JS Ise (DDH-182) typu Hyūga.

Przewodziły one zespołowi okrętów złożonemu z japońskich niszczycieli rakietowych JS Kirishima (DDG-174) typu Kongō i JS Yamagiri (DD-152) typu Asagiri, amerykańskich krążowników rakietowych typu Ticonderoga: USS Shiloh (CG-67) i Lake Champlain (CG-57) oraz niszczycieli rakietowych typu Arleigh Burke: USS The Sullivans (DDG-68) i Chafee (DDG-90), brytyjskich: fregaty rakietowej HMS Kent (F78) typu 23 Duke, niszczyciela rakietowego HMS Defender (D36) typu 45 Daring, okrętu zaopatrzeniowego RFA Fort Victoria (A387) typu Fort i zbiornikowca paliwowego RFA Tidespring (A136) typu Tide, a także niderlandzkiej fregaty rakietowej HNLMS Zr.Ms. Evertsen (F805), typu De Zeven Provinciën, kanadyjskiej fregaty rakietowej HMCS Winnipeg (FFH 338) typu Halifax oraz nowozelandzkiej fregaty rakietowej HMNZS Te Kaha (F77) typu Anzac.

Brytyjskie F-35B startujące z HMS Queen Elizabeth oraz amerykańskie F-35C startujące z USS Carl Vinson i F/A-18E/F z USS Ronald Reagan, biorących udział w ćwiczeniu, w przelocie nad okrętami biorącymi odział w ćwiczeniach / Zdjęcie: US Navy

Część okrętów należy brytyjskiej lotniskowcowej grupy bojowej GCSG 21 (Global Carrier Strike Group 21), która realizuje swoją pierwszą misję operacyjną począwszy od maja br.

Celem ćwiczeń było doskonalenie współpracy pomiędzy marynarkami wojennymi uczestniczących państw w zakresie wojny podwodnej, obrony powietrznej, komunikacji czy wykonywania wspólnych manewrów. Można przypuszczać zatem, że w ćwiczeniu brały też udział nieujawnione okręty podwodne.

Niewątpliwie, z uwagi na rejon ćwiczeń, był to także pokaz siły wobec Chińskiej Republiki Ludowej, która mniej więcej w tym samym czasie przeprowadziła rekordową pod względem liczby samolotów wojskowych, własną demonstrację w pobliżu granic nieuznawanego Tajwanu.

 

Przejście przez Kanał Bashi

4 października, po zakończeniu wspomnianych ćwiczeń, w rejonie Morza Południowochińskiego i Tajwanu Wielka Brytania i Chińska Republika Ludowa przeprowadziły demonstrację siły.  Brytyjska lotniskowcowa grupa bojowa GCSG 21 (Global Carrier Strike Group 21) z lotniskowcem HMS Queen Elizabeth, wbrew ostrzeżeniom Chin, weszła na akwen morski, do którego rości sobie prawa Pekin. GCSG 21 przeszła przez Kanał Bashi, oddzielający Tajwan od Filipin, gdzie w ostatnim czasie pojawiało się także chińskie lotnictwo wojskowe. Chiny już wcześniej, za pośrednictwem mediów, ostrzegały Londyn przed podejmowaniem niewłaściwych działań, gdy grupa okrętów wcześniej w tym roku weszła na Morze Południowochińskie.

Samoloty Lockheed Martin F-35B Lightning II na pokładzie HMS Queen Elizabeth widziane z pokładu japońskiego śmigłowca morskiego / Zdjęcie: Kaijō Jieitai

Chiny roszczą sobie prawa do większości wód akwenu, podczas gdy Międzynarodowy Trybunał w Hadze odrzucił je decyzją z 2016. Jednak od tamtej pory Pekin potępia każdą obcą obecność wojskową w tym rejonie, zwłaszcza ze strony USA, Wielkiej Brytanii i Australii, które demonstrują w ten sposób swobodę żeglugi na wodach międzynarodowych. Przykładowo, na początku września 2018 brytyjski okręt desantowy-dok HMS Albion (L14), w drodze z Wietnamu do Japonii był nękany przez chińską fregatę rakietową i dwa śmigłowce morskie.

Międzynarodowy zespół okrętów biorących udział w ćwiczeniach na południowy zachód od Okinawy / Zdjęcie: US NAVY

 

Rekord w TADIZ

Mniej więcej w tym samym czasie gdy GCSG 21 przeszła przez Kanał Bashi, w rejonie Tajwanu pojawiła się rekordowa liczba 38 chińskich samolotów wojskowych, które naruszyły tajwańską strefę identyfikacji obrony powietrznej (Taiwan Air Defense Identification Zone, TADIZ). Według Tajpej, miało to związek z obchodami i 72. rocznicy powstania ChRL, ale niewątpliwie obecność zachodnich okrętów i polityczne reperkusje z tym związane (w tym wizerunku samych Chin) także odegrały tu istotną rolę.

W czasie, w którym odbywały się międzynarodowe ćwiczenia okrętów, wzrosła intensywność incydentów związanych z naruszaniem tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej przez coraz większe formacje chińskich samolotów wojskowych. Na zdjęciu chiński bombowiec Xi’an H-6K / Zdjęcie: Ministerstwo obrony Tajwanu

Tymczasem, ministerstwo obrony Tajwanu (Republiki Chińskiej) zgłosiło, że 4 października strefę identyfikacji obrony powietrznej kraju naruszyły dwie formacje chińskich samolotów wojskowych. Pierwsza grupa liczyła aż 52 samoloty, w tym 34 wielozadaniowe Shenyang J-16 (pochodna Su-30), dwa Su-30MKK, dwa patrolowe i zwalczania okrętów podwodnych KQ-200 (Y-8 ASW), dwa wczesnego ostrzegania KJ-500, zbudowane na bazie transportowego Shaanxi Y-8 (pochodnej An-12) oraz 12 bombowców strategicznych Xi’an H-6K (zmodernizowana kopia T-16). Wieczorem tego samego dnia pojawiła się jeszcze grupa czterech J-16 – łącznie 56 samolotów w ciągu jednej doby, co jest rekordem.

Co istotne, wcześniejsze prowokacje zostały poprzedzone nieco mniejszymi formacjami powietrznymi. 3 października zgłoszono 16 chińskich samolotów: osiem J-16, cztery Su-30MKK, dwa KQ-200 i dwa KJ-500, a 2 października dwie formacje – 20 samolotów w ciągu dnia: 14 J-16, czterech Su-30MKK i dwóch KQ-200 oraz 19 wieczorem: 12 J-16, sześciu Su-30MKK i jednego KJ-500.

Po zakończeniu wielonarodowych manewrów, brytyjski lotniskowiec HMS Queen Elizabeth (R08), wraz z okrętami GCSG 21 wyruszył w dalszą drogę, będącą częścią rejsu powrotnego w ramach pierwszej misji operacyjnej rozpoczętej w maju br.

Grupa bojowa GCSG-21 z lotniskowcem HMS Queen Elizabeth po zakończeniu ćwiczeń na Pacyfiku skierowała się w drogę powrotną do Europy / Zdjęcie: Royal Navy

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Kryzys migracyjny – nowy czynnik białoruskiej polityki

Kryzys na polsko-białoruskiej granicy związany z migrantami pragnącymi się dostać na terytorium Unii Europejskiej jest odbierany jako kolejna fala ruchów rozpoczętych w 2015. Tym…

Afganistan – „strategiczna porażka” Stanów Zjednoczonych

Po dwudziestu latach wojny w Afganistanie, setkach tysięcy zaangażowanych żołnierzy i niezliczonych miliardach dolarów wydanych na działania, talibów nie tylko nie pokonano, ale w ostatecznym rozrachunku wyszli oni z wojny…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X