Poznańskie targi nie są duże, ale dynamicznie i szybko się rozwijającą podobne jak polski rynek strzelecko-outdoorowy. Na liście wystawców można było znaleźć przedsiębiorstwa Armytec, Castellior, Delta Optical, Incorsa, Kaliber, Kolba, PA-KO, Spec Shop, Stalpol, Swarovski Optik I Wisport. Oprócz lokalnych gigantów nie zabrakło też jednak drobniejszych przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem noży, akcesoriów łowieckich lub odzieży.
Minie jednak jeszcze wiele lat zanim polskie imprezy branżowe będą porównywalne z zagranicznymi. Zwłaszcza, że podobnych targów w tym roku jest wiele, ale są to imprezy lokalne i żadna nie pretenduje do miana polskiego SHOT Show czy IWA & Outdoor Classic. Niemniej każdemu wielbicielowi strzelectwa, survivalu czy łowiectwa można z czystym sumieniem polecić odwiedzenie łączonych targów w przyszłym roku.
Oprócz typowych stoisk targowych na poznańskiej imprezie wystawiało się także Wojsko Polskie, które prezentowało system treningowy Śnieżnik
Hubertus Chodzierz
Na targach w Poznaniu zadebiutowały karabinki do amunicji pistoletowej CZ Scorpion EVO3 S1 w odmianach Carbine i Faux
Broń wyróżnia wydłużone łoże i lufa, a w odmianie Faux także atrapa tłumika dźwięku
Na stoisku spółki Hubertus z Chodzieży polskiego dystrybutora broni CZ zaprezentowano samopowtarzalne karabinki do amunicji pistoletowej 9 mm x 19 rodziny Scorpion EVO3 S1.
Na polski rynek trafiły odmiany Carbine i Carbine Faux, które uzupełniają podstawowy model Scorpion EVO3 S1. To z kolei przeznaczona na rynek cywilny, samopowtarzalna odmiana pistoletu maszynowego CZ Scorpion EVO3 A1.
Dostosowanie broni CZ do rozmaitych przepisów – rynku amerykańskiego, ale także możliwej implementacji w dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 spowodowała opracowanie zmodyfikowanych modeli. Podstawowy EVO3 S1 oferowany jest z 196-mm lufą, a długość broni ze złożoną kolbą wynosi 420 mm. Odmiana EVO3 S1 Carbine ma lufę o długości zwiększonej do 412 mm/16,2 cala. Wpisuje się to w amerykańskie przepisy, ale także europejskie bowiem długość karabinka ze złożoną kolbą wynosi 631 mm, co oznacza że broń jest zgodna z unijną dyrektywą.
Scorpion EVO3 S1 Carbine ma odmienne łoże od podstawowej wersji. Zostało wydłużone i pozbawione uniwersalnych szyn akcesoryjnych standardu Picatinny/MIL-STD-1913. W ich miejscu umieszczono otwory montażowe M-LOK z boków i u dołu. Wprowadzenie odmiennego łoża i dłuższej lufy zwiększyło jednak masę broni do 2,87 kg. Obok podstawowego EVO3 S1 Carbine z lufą zakończoną urządzeniem wylotowym pełniącym rolę tłumika płomienia i dwukomorowego hamulca wylotowego Czesi oferują broń także w odmianie EVO3 S1 Carbine Faux. To wariant wyposażony w atrapę tłumika dźwięku, która ma zarazem ukrywać przedłużoną lufę. W obu przypadkach broń sprzedawana jest z 20-nabojowymi magazynkami.
Na polskim rynku cena Scorpion EVO3 S1 Carbine to 5,8 tys. złotych, zaś EVO3 S1 Carbine Faux z atrapą tłumika dźwięku to 6 tys. zł. Obydwa karabinki mogą być używane do konkurencji strzelectwa dynamicznego zgodnie z klasą IPSC PCC.
Nielegalna broń z Poznania
Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu zaprezentowała na targach wystawę broni pochodzących z przestępstwa
Część przechwyconych przez Policję konstrukcji prezentowano na stojakach, inne ukryto pod szkłem
Wyjątkowo ciekawą wystawę zaprezentowała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. Z magazynu dowodów rzeczowych na targi trafiło kilka konstrukcji strzeleckich pochodzących z przestępstw. Szczególną uwagę zwracał stojak z pięcioma egzemplarzami broni długiej. Na szczycie umieszczono wyborową odmianę karabinka AR-15 z 508-mm lufą, tłumikiem dźwięku i celownikiem optycznym. Broń została skonfiskowana w ramach postępowania dotyczącego usiłowania zabójstwa. Spostrzegawczy zauważyli nietypową jaką zasilana była konstrukcja. Nie jest to nabój 5,56 mm x 45/.223 Remington lecz .222 Remington. To amunicja myśliwska z lat 1950. z 40-55 granowymi pociskami opracowana do polowań na małą i średnią zwierzynę.
Poniżej znalazła się domowej roboty strzelba gładkolufowa kalibru 43 mm z lufami z rur wodociągowych. W ramach ładunku miotającego wykorzystywane w niej były petardy typu Achtung! Jako pocisków używano pociętych prętów zbrojeniowych i śrub. Strzelba trafiła w ręce wielkopolskiej policji od osoby cierpiącej na schizofrenię w związku z zarzutem o stworzenie zagrożenia życia i zdrowia.
Wzrok przyciągał też przerobiony radziecki karabin powtarzalny Mosin-Nagant M91/30 do amunicji 7,62 mm x 54R ze skróconą z obu stron osadą, celownikiem optycznym i kolbą składaną pod komorę zamkową na wzór tych stosowanych w pistolecie maszynowym PPS lub karabinku AKMS. Ten egzemplarz został skonfiskowany kłusownikowi.
Taki sam zarzut postawiono właścicielowi karabinka pneumatycznego marki Hatsan dostosowanego domowymi metodami do strzelania nabojami bocznego zapłonu .22 LR. Do niego też dodano wątpliwej jakości lunetę.
Ostatnia pozycja jest równie ciekawa jak ta pierwsza. Karabinek automatyczny AKMŁ do amunicji 7,62 mm x 39. Broń została wyposażona w celownik noktowizyjny NSP-3 i tłumik dźwięku PBS-1. Przedstawiciele KWP Poznań nie ujawnili jednak pochodzenia konstrukcji niemal żywcem wyrwanej z rąk filmowego specnazowca.
Artykuł został pierwotnie opublikowany w MILMAG nr 02/2019