Przejdź do serwisu tematycznego

Przedwczesna śmierć amunicji krążącej?

Pojawiły się głosy, że amunicja krążąca, jako droga i podatna na zakłócanie, przestaje powoli mieć rację bytu na polu walki. Wieszczono już wiele takich końców. Miały zniknąć samoloty, jako tymczasowa fanaberia, czołgi skazywane są na zapomnienie od kilku dekad. Wystarczył tydzień, aby Ukraińcy pokazali, że zapowiedzi rychłej śmierci amunicji krążącej są przedwczesne.

Kijów ogłosił kolejny etap programu Armia Dronów, w którym ma zamiar zwiększyć produkcję tanich bezzałogowców kamikaze, które najczęściej wykorzystywane są na froncie. Ponadto łotewski minister obrony, Andris Sprūds, poinformował w rozmowie z agencją prasową Bloomberg, że utworzona z jego inicjatywy koalicja dronowa chce przekazać Ukrainie tysiące bezzałogowych maszyn.

Warmate / Zdjęcia: Grupa WB

Z tymi doniesieniami zbiegły się informacje powielane przez prorosyjskie serwisy i kanały w mediach społecznościowych, jakoby ze względu na zwiększający się zasięg rosyjskiego zagłuszania przez systemy WRE znacznie spada skuteczność. Zwłaszcza ma to dotyczyć drogiej amunicji krążącej, którą Rosjanie mieli już dogłębnie rozpracować.

Od początku pełnoskalowej wojny na Ukrainie to kolejna taka zapowiedź. W 2022 rozpracowanie amunicji krążącej wieszczono po walkach o Doniec. Niespełna rok później przed letnią kontrofensywą na Zaporożu. Mimo to Ukraińcy nadal używają Switchblade, Warmate i pracują nad własnymi rozwiązaniami.

Łatwy cel?

Głównym zarzutem przeciwko amunicji krążącej jest łatwość z jaką ma być neutralizowana w czasie operowania nad linią frontu. Głównie przez systemy WRE, rzadziej przez broń strzelecką. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste, jak może się wydawać.

Wojna pomiędzy systemami WRE a producentami inteligentnego uzbrojenia nie trwa tak długo, jak pomiędzy producentami pancerza i pocisków, ale jest równie zacięta. Kiedy tylko przeciwnik znajdzie sposób na zneutralizowanie broni, jej użytkownicy szukają nowych sposobów na ich obejście.

Właśnie w tych interwałach, kiedy WRE wychodzi na prowadzenie w wyścigu rzadziej pojawiają nagrania ze skutecznych ataków na cele. Wówczas też zaczynają podnosić się głosy, że droga i czasochłonna w produkcji amunicja zostanie zastąpiona tańszymi odpowiednikami, których strata nie byłaby tak dotkliwa. Nic bardziej mylnego.

Trudno znaleźć

Rosjanie tuż przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę prowadzili intensywne szkolenia w zwalczaniu bezzałogowców przez systemy Pancyr-S1. Okazało się jednak, że Pancyry nie radzą sobie zbyt z bezzałogowcami wielkości i o charakterystykach podobnych do Warmate czy Switchblade 600.

Ten dzięki niewielkim rozmiarom oraz odpowiedniej konstrukcji płatowca dają one bardzo małe echo radarowe. Systemy bardzo krótkiego zasięgu w trybie automatycznym rozpoznają je jako duże ptaki – żurawie, czaple albo bociany. Inaczej jest w trybie manualnym, kiedy to operator bez pomocy systemów cyfrowych zauważa, rozpoznaje, namierza i w końcu próbuje zestrzelić cel, lub półautomatycznym, kiedy radar namierza cel, a operator decyduje, czy warto i należy nacisnąć spust. Problem w tym, że dzięki pułapowi, na jakim operuje amunicja krążąca jest to dość trudne, zwłaszcza w gorszych warunkach atmosferycznych.

Z kolei na te droższe statki powietrzne zwykle nie nie działają ani emitery, które zagłuszają, albo próbują przechwycić sygnał naziemnego stanowiska kierowania, ani duże systemy przeciwlotnicze, jak samobieżne systemy rakietowe średniego zasięgu 9К33 Osa i 2К12 Kub. Dla nich tego typu produkt jest zbyt mały i zapalniki pocisków nie reagują, przelatując w pobliżu.

Armia Dronów

Switchblade 600 / Zdjęcie: AeroVironment

Intensywność walk powoduje, że Ukraińcy muszą dostosowywać typ broni do odpowiednich zadań. Stąd zamówienia na setki i tysiące systemów, które są tanie i proste w produkcji. Dzięki temu Ukraińcy mogą nad frontem wciąż utrzymywać spore roje bezzałogowców. Jak poinformował niedawno Olieksandr Kamiszyn, szef Ministerstwa Przemysłu Strategicznego, tylko w grudniu wyprodukowany ponad 50 tys. uzbrojenia tej klasy.

Stało się tak dzięki dywersyfikacji produkcji i znacznym ułatwieniom, jakie mają firmy. W lecie 2022 roku Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Obrony, Ministerstwo Transformacji Cyfrowej, Ministerstwo Przemysłów Strategicznych, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i Rada Obrony Ukrainy wspólnie rozpoczęły narodowy program budowy bezzałogowców, którego owoce są dość dorodne.

Dzięki niemu producenci zyskali ogromne ulgi i zwolnienia z podatków. Ułatwiono także procedury eksportowe. Władze w Kijowie szacują, że jednostkowy koszt produkcji bezzałogowca spadł nawet o 20 proc. Miało to zachęcić rodzimych producentów do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych i rozwijania własnych zdolności. Udało się to znakomicie. Zwłaszcza, że nie zawsze i wszędzie potrzebne są statki powietrzne jakości gwiazdy śmierci.

Odpowiedni sprzęt do odpowiednich zadań

Ukraińcy ze względu na dość ograniczone środki i możliwości muszą odpowiednio szafować tym, czym dysponują. Dlatego muszą też pójść na kompromisy i zrezygnować z pewnych norm, które dla sprzętu wojskowego są naturalne. Te mniej zaawansowane “drony-kamikaze” są wykorzystywane tam, gdzie przeciwdziałanie obrony przeciwlotniczej jest słabsze i cele nie są szczególnie chronione.

Uderzenia Warmate czy Switchblade 600 są skierowane na najbardziej kosztowne i najlepiej chronione cele – systemy przeciwlotnicze, centra dowodzenia, stacje radiolokacyjne. Dzieje się tak dlatego, że najbardziej zaawansowanej amunicji Ukraińcy mają niewiele, a ich dostawy uzależnione są od tempa produkcji sojuszników. Sama Ukraina na razie nie produkuje tak zaawansowanej amunicji krążącej, która byłaby w stanie przebić się przez rosyjską obronę. AQ-400 Scythe jeszcze nie jest do tego gotowy.

Nie jest to niczym dziwnym. Amerykanie od lat zastanawiają się nad sposobem ograniczenia rosnących w lawinowym tempie kosztów użytkowania F-35. Jednym z nich ma być projekt taniego myśliwca, który mógłby zastąpić bardziej zaawansowane maszyny podczas wykonywania najprostszych zadań – Air Policing wewnątrz kraju, czy na drugorzędnych kierunkach, oraz atakowania słabo chronionych celów. Czyli wszędzie tam, gdzie wykorzystywanie drogich i kosztownych w utrzymaniu maszyn byłoby przesadą.

Tak samo czynią Ukraińcy – produkują duże ilości tanich “dronów-kamikadze” wykorzystują tam, gdzie ich skuteczność jest gwarantowana. Z kolei droga i skomplikowana amunicja krążąca uderza tam, gdzie tańsze rozwiązania sobie nie poradzą. Jak właśnie w zniszczony ostatnio, rosyjski system przeciwlotniczy Tor.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Awaria na duńskiej fregacie a sprawa polska

Po poważnej awarii systemów uzbrojenia na duńskiej fregacie Iver Huitfeldt w Kopenhadze doszło do trzęsienia ziemi. W mediach pojawiło się sporo głosów krytyki co do polityków,…

WOJNA W UKRAINIE

Ukraina: Operacje specjalne wzmacniają morale

Ukraińcom od niemal roku nie idzie zbyt dobrze na froncie. Kontrofensywa zatrzymała się na polach minowych, a rosyjskie ataki krok za krokiem zmuszają ich do wycofywania się.…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X