Przejdź do serwisu tematycznego

ZSSW-30 czeka na decyzje

Od wielu lat polski przemysł obronny nie pracował nad tak rozbudowanym programem jak Zdalnie Sterowany System Wieżowy ZSSW-30, uzyskując przy tym bardzo dobre wyniki. Zakończył się etap prób zakładowych, czas na decyzję, co dalej…

Żeby sięgnąć do początków programu budowy bezzałogowego systemu wieżowego dla Rosomaków należy cofnąć się do roku 2011, gdy Polski Holding Obronny podpisał z BumaremŁabędy umowę na opracowanie bezzałogowego systemu wieżowego. Wymagania były zbliżone do założeń opracowanych przez Radę Uzbrojenia dotyczących zdalnie sterowanego systemu wieżowego dla KTO Rosomak ze zintegrowaną wyrzutnią pocisków Spike. Projekt zakładał adaptację rozwiązań spółki OTO Melara, a ponieważ prace we Włoszech nie posuwały się do przodu zbyt szybko, również polski projekt notował opóźnienia. Ostatecznie więc, w styczniu 2013 Inspektorat Uzbrojenia zdecydował się na inne rozwiązanie, które złożyły wspólnie Huta Stalowa Wola (lider projektu) oraz WB Electronics.

Zawarta w marcu 2013 umowa stawiała wyśrubowane wymagania zwłaszcza odnośnie terminów. Na realizację prac badawczo-rozwojowych przewidziano jedynie dwa lata. Okazało się także iż kwota przeznaczona pa projekt jest znacząco mniejsza od tej jaką przeznaczono na kontrakt z Bumarem-Łabędy.

Wieża ZSSW 30 będzie stanowiła uzbrojenie kołowych transporterów opancerzonych Rosomak, nie będzie jednak zastępowała używanych dotychczas wież Hitfist 30

Kieleckie prezentacje

Pierwszy prototyp nowej wieży konsorcjum HSW i WB Electronics zaprezentowało na MSPO w Kielcach w 2014. Był on zabudowany na KTO Rosomak. Jako główne uzbrojenie wybrano automatyczną armatę z dwudrożnym systemem dosyłania amunicji ATK Mk 44S Bushmaster II – unowocześnioną wersję uzbrojenia stosowanego w wieżach Hitfist 30 montowanych standardowo na polskich Rosomakach. Dodatkowym uzbrojeniem został karabin UKM 2000 kal. 7,62 mm. Na wieży zainstalowano także wyrzutnie granatów dymnych. Zamontowano także makietę wyrzutni pocisków Spike LR.

Na MSPO rok później zaprezentowano drugi, znacznie zmieniony pod względem konstrukcyjnym prototyp. Przeprojektowano konstrukcję wieży, zmieniono rozmieszczenie przyrządów optycznych, a także jarzmo armaty. Tym razem wieża była wyposażona również w wyrzutnię pocisków Spike LR, a nie jedynie makietę jak rok wcześniej.

Kilka miesięcy wcześniej rozpoczęły się próby wieży nowej konstrukcji, w tym strzelania na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia. Do prób skierowano także drugi prototyp wieży, co znacznie przyspieszyło program badań.

Dla KTO Rosomak optymalnym uzbrojeniem montowanym na ZSSW jest armata automatyczna kal. 30 mm Bushmaster II

Spike LR zintegrowany

Kolejnym kamieniem milowym była integracja wieży z wyrzutnią pocisków przeciwpancernych Spike LR. Wymagało to dużego nakładu pracy. W lipcu 2016 rozpoczęto pierwsze strzelania z ppk Spike LR. Pierwsze udane próby otworzyły drogę do rozpoczęcia badań kwalifikacyjnych. Ostatecznie w listopadzie 2020 przeprowadzono próbne odpalenia pocisków z głowicami kumulacyjnymi, które zakończyły się pełnym sukcesem. Film z ostatnich strzelań HSW zamieściła na serwisie youtube.com wiosna tego roku.

Podwójna wyrzutnia pocisków przeciwpancernych Spike LR z otwartą pokrywą, zintegrowana z wieżą ZSSW 30

Wprawdzie ani zamawiający ani twórcy wieży nie ujawniają szczegółów, jednak zważywszy na fakt, że po tych próbach nie było potrzeby wprowadzania zmian do konstrukcji wieży, próby musiały pójść pomyślnie. Umowa pierwotnie zakładała, że produkcja nowej wieży rozpocznie się w 2016, a dostawy w roku następnym. Okazało się jednak, że program nie jest wolny od opóźnień i termin ten kilka razy zmieniano – ostatecznie zakończenie prób zaplanowano na czerwiec 2021. Zważywszy na stopień komplikacji konstrukcji opóźnienie nie powinno dziwić. Można nawet stwierdzić, że choć wystąpiły opóźnienia w tempie prac, to mimo ograniczonych nakładów finansowych, jest ono i tak duże. Kolejnym kamieniem milowym była integracja wieży z wyrzutnią pocisków przeciwpancernych Spike LR. Wymagało to dużego nakładu pracy. W lipcu 2016 rozpoczęto pierwsze strzelania z ppk Spike LR. Pierwsze udane próby otworzyły drogę do rozpoczęcia badań kwalifikacyjnych. Ostatecznie w listopadzie 2020 przeprowadzono próbne odpalenia pocisków z głowicami kumulacyjnymi, które zakończyły się pełnym sukcesem. Film z ostatnich strzelań HSW zamieściła na serwisie youtube.com wiosna tego roku. Wprawdzie ani zamawiający ani twórcy wieży nie ujawniają szczegółów, jednak zważywszy na fakt, że po tych próbach nie było potrzeby wprowadzania zmian do konstrukcji wieży, próby musiały pójść pomyślnie.

Umowa pierwotnie zakładała, że produkcja nowej wieży rozpocznie się w 2016, a dostawy w roku następnym. Okazało się jednak, że program nie jest wolny od opóźnień i termin ten kilka razy zmieniano – ostatecznie zakończenie prób zaplanowano na czerwiec 2021. Zważywszy na stopień komplikacji konstrukcji opóźnienie nie powinno dziwić. Można nawet stwierdzić, że choć wystąpiły opóźnienia w tempie prac, to mimo ograniczonych nakładów finansowych, jest ono i tak duże.

 

Interfejs

Wieża to nie tylko same systemy uzbrojenia i obserwacji zamontowane na kadłubie Rosomaka. W jego przedziale desantowym także zaszły istotne zmiany. Oczywiście zniknął kosz osłaniający stanowisko strzelca znane z wieży Hitfist 30. Po prawej stronie zamontowano dwa stanowiska dla operatora uzbrojenia i dowódcy pojazdu. Obaj członkowie załogi siedzą przodem do kierunku jazdy. Każde stanowisko wyposażono w pulpit pozwalający sterować systemami wieży z manipulatorami zbliżonymi do wolantu. Na monitorach ciekłokrystalicznych obaj członkowie załogi mogą oglądać obraz ze Stabilizowanej Głowicy Optoelektronicznej Dowódcy GOD- 1 IRIS , którą operuje dowódca i z głowicy systemu celowania, a także ze Stabilizowanej Głowicy Optoelektronicznej Działonowego GOC-1 NIKE, którą steruje operator uzbrojenia. System obserwacji i celowania jest sprzężony z uzbrojeniem wieży. Obie głowice opracowało PCO.

Dowódca transportera ma do dyspozycji głowicę GOD-1 IRIS zamontowaną na stropie wieży, zaś operator uzbrojenia korzysta z głowicy GOC-1 NIKE zamontowanej w przedniej części wieży, po lewej stronie uzbrojenia głównego. Obie głowice zostały opracowane przez PCO

W normalnym trybie dowódca pojazdu obserwuje teren wokół transportera przy pomocy głowicy obserwacyjnej i wskazuje cele operatorowi uzbrojenia (system hunter-kiler), który przejmuje obserwację wykorzystując swoją głowicę sprzężoną z uzbrojeniem. Położenie celów można zaznaczyć specjalnym znacznikiem na jednym z monitorów, obraz znacznika jest przenoszony automatycznie na drugi monitor.

Jeśli sytuacja tego wymaga, dowódca obserwujący cel przez swoją głowicę może naciśnięciem jednego przycisku przejąć sterowanie uzbrojeniem i obrócić je w kierunku, w którym zwrócona jest jego głowica obserwacyjna. Można również wykonywać pomiar odległości do celu z wykorzystaniem dalmierza laserowego, co jest praktycznym rozwiązaniem w przypadku stosowania amunicji programowalnej.

Co ważne, Rosomak z nową wieżą nie utracił zdolności pływania

Bez prądu

Jednym z wymagań postawionych przez zamawiającego jest aby uzbrojenie wieży (z wyjątkiem wyrzutni ppk Spike LR) było dostępne z wnętrza pojazdu. W stropie Rosomaka znajduje się więc otwór, przez który członek załogi może dostać się do wnętrza wieży i np. dokonać sprawdzenia sprawności armaty lub km-u, uzupełnić amunicję, usunąć zacięcie zamka itp. Co ciekawe, w przypadku braku zasilania elektrycznego w pojeździe – wieża ma bowiem napęd elektryczny – istnieje możliwość ręcznego sterowania wieżą przy pomocy napędu mechanicznego. W tym przypadku można korzystać również z optycznego przyrządu celowniczego, który pozwala prowadzić ogień z wieży w przypadku braku zasilania elektrycznego systemów sterowania i monitorów dowódcy oraz operatora uzbrojenia. Takie było jedno z wymagań postawionych przez zamawiającego.

Podczas normalnej pracy zasłona zamykająca dostęp do wnętrza wieży jest zamknięta zapewniając bezpieczeństwo członków załogi.

W czerwcu br. zakończono próby fabryczne wieży ZSSW 30 zamontowanej na Rosomaku, teraz trwa oczekiwanie na decyzję MON, czy zostanie ona zakwalifikowana do prób prowadzonych przez wojsko

Od 30 do 40 mm

Wprawdzie pierwotnie zdalnie sterowana wieża była opracowywana z myślą o KTO Rosomak, nie ulega wątpliwości, że będzie też wyposażeniem NBPWP Borsuk. Z tego punktu widzenia dobrym wyborem była armata Bushmaster II. W projekcie przewidzianym dla Rosomaka zastosowano ją w kalibrze 30 mm, co jest racjonalną decyzją w przypadku transportera kołowego. Jednak w przypadku bojowego wozu piechoty praktyczniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie kalibru 40 mm, który daje większą siłę ognia, a więc skuteczność na polu walki. Bushmastera II można łatwo przebudować z jednego kalibru na drugi. Zmianę można przeprowadzić nawet w warunkach polowych, wystarczy jedynie wymiana lufy, zamka, podajnika i systemu dosyłania amunicji. W systemie kierowania ogniem również przewidziano taką możliwość.

Wieża ZSSW 30 będzie też podstawowym uzbrojeniem nowego pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk. Na zdjęciu prototyp Borsuka z wieżą wyposażoną w armatę Bushmaster II kal. 390 mm, jednak wielu ekspertów uważa, że bardziej optymalnym uzbrojeniem będzie armata automatyczna kal. 40 mm

Czas na kontrakt

Według oficjalnych informacji podanych mediom przez MON, wieże nie będą zastępowały stosowanych obecnie wież Hitfist 30. Mają je otrzymać nowo wprowadzane KTO Rosomak, które w przyszłości trafią do Wojska Polskiego.

Warto przy tym zwrócić uwagę na rosnącą liczbę potencjalnych zamówień wież ZSSW 30 ze strony MON. Najnowsze, nieoficjalne informacje pojawiające się w mediach mówią o ponad 340 zamówionych egzemplarzach, wobec podawanych wcześniej 208. W czerwcu br. prezes HSW Bartłomiej Zając potwierdził MILMAGowi, że spodziewa się zamówienia co najmniej 341 wież.

Próby fabryczne zakończyły się w zaplanowanym terminie, czyli w czerwcu 2021. Ponieważ nie wykazały one potrzeby wprowadzania zmian do konstrukcji wieży, należy oczekiwać, że MON zamówi egzemplarze do prób kwalifikacyjnych prowadzonych przez wojsko. Zamówienie powinno być podpisane jeszcze w tym roku.

Doświadczalny KTO Rosomak wyposażony w wieżę ZSSW 30 na terenie zakładów Huty Stalowa Wola

Co dalej z ZSSW-30?

Zbliżające się targi MSPO to tradycyjnie czas podpisywania kontraktów ważnych dla polskiego przemysłu obronnego. W Kielcach padają zwykle deklaracje MON dotyczące zakupu nowego typu uzbrojenia. Jednak na podpisanie jednej z umów najważniejszych dla polskiej zbrojeniówki prawdopodobnie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Wydawało się, że zakończenie badań kwalifikacyjnych to prosta formalność, która zostanie zrealizowana do końca czerwca 2021. W kuluarach spekulowano, że być może podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Uzbrojenia konsorcjum składające się z Huty Stalowa Wola i Grupy WB podpisze umowę z Ministerstwem Obrony Narodowej na dostawy ZSSW-30.

Jednak zgodnie z informacjami, które uzyskała Redakcja MILMAG, formalnie badania kwalifikacyjne trwają cały czas.

 Projekt wieży ZSSW-30 znajduje się obecnie w końcowej fazie realizacji – informuje mjr Krzysztof Płatek, rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia. – Zakończone zostały testy wynikające programu i metodyk badań, natomiast formalne zakończenie badań kwalifikacyjnych nastąpi z chwilą zatwierdzenia protokołu końcowego, którego opracowanie nastąpi po dokonaniu oceny z uzyskanych podczas testów wyników.

Można z tego wnioskować, że pomimo przeprowadzeniu wszystkich prób proces certyfikacji ZSSW- 30 wstrzymują procedury MON. Badania kwalifikacyjne dobiegną końca dopiero po zatwierdzeniu protokołu końcowego. Dziś, na początku września nadal oczekujemy na decyzję urzędników. Rodzi się pytanie kiedy możemy spodziewać się podpisania umowy na dostawy ZSSW-30?

 Przeprowadzenie postępowania mającego na celu udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego pozyskania seryjnych zdalnie sterowanych systemów wieżowych ZSSW-30 będzie możliwe po formalnym zakończeniu z wynikiem pozytywnym badań kwalifikacyjnych – odpowiada mjr Krzysztof Płatek.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

AH-1Z najtańszą amerykańską opcją śmigłowca bojowego?

Według danych zawartych w raporcie Under Secretary of Defense (Comptroller) Departamentu Obrony USA śmigłowce Ah-1Z pozostają najtańszą opcją jeśli chodzi o koszty…

AW139W z polskich zakładów dla polskiego wojska

Potrzeba wymiany floty śmigłowców naszych Sił Zbrojnych może być okazją do lepszego wykorzystania istniejącego w Polsce potencjału przemysłowego. W PZL Świdnik opracowywano polskie…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X