Przejdź do serwisu tematycznego

blackhawk kabura test

Test: kabury Blackhawk

Blackhawk jest firmą, której nie trzeba przedstawiać żadnemu adeptowi strzelectwa. Od 30 lat zajmuje się produkcją najwyższej jakości sprzętu: od ubrań, przez plecaki i akcesoria strzeleckie aż po kabury. W niniejszym tekście przyjrzymy się tym ostatnim.

 

Kabura: na co i po co?

Kabura zgodnie ze słownikiem języka polskiego jest rodzajem pokrowca służącego do przenoszenia pistoletu lub rewolweru. Pozwala na wygodne przenoszenie broni w łatwo dostępnym miejscu, czyli pozwalającym na jej szybkie dobycie. Kabury mogą się znacznie różnić ze względu na materiał, z jakiego są wykonane, oraz na sposób noszenia. Więcej informacji na ten temat znajdziecie w naszym artykule. Dziś natomiast skupimy się na dwóch modelach OWB (outside waistband holster) określanych przez producenta jako rated for duty use, czyli mających przede wszystkim wytrzymać trudy użytkowania przez wojsko i policję.

T-Series Level 2 i T-Series Level 3 Duty Holster (RDS)

Na warsztat wchodzą dwa modele kabur: Blackhawk T-Series Level 3 Duty, Light Bearing Red Dot Sight Holster (RDS) i T-Series Level 2 Light Bearing Holster. Poniżej ważniejszych informacji od producenta.

 

Level 3 Duty (RDS)
  • dostępne modele kabur dla latarek Streamlight™ TLR 1, 2, 7 i 8 oraz Surefire™ X300
  • kompatybilny z Trijicon RMR/SRO, Leupold Delta Point Pro, Sig Romeo1Pro, Bushnell         RXS- 250 i innymi optykami o podobnych rozmiarach
  • obrotowa osłona przeciwpyłowa dodatkowo chroni optykę przed uderzeniami i             zanieczyszczeniami (w razie potrzeby osłonę przeciwpyłową można zdjąć)
  • pasuje do: Glock 17/19/22/23/31/32/45/47 z latarką TLR 7/8, Glock 17/19/22/23/31/32/45/47 z latarką TLR 1/2, Glock 17/19/22/23/31/32/44/45/47 z latarką  SURFIRE X300, Glock 22 gen5/, S&W w/o safety, H&K vp9 z latarką  TLR1/2, Sig Sauer P320 cal 9mm/.40 z latarką TLR 1/2

 

Level 2
  • zawiera szlufkę z mechanizmem szybkiego podwójnego zwalniania (QDR) zamontowaną w kaburze
  • wykonane z ultramocnego polimeru formowanego wtryskowo: mocne i lekkie
  • pasuje do: Glock 17/19/22/23/31/32/45/47 z latarką TLR 7/8, Sig Sauer P320/250/M17/M18 z latarką TLR 7/8

Kabury Multifit

Testowane kabury Blackhawk wyróżnia przede wszystkim system multifit, czyli możliwość użycia na wielu modelach pistoletów. Z zasady kabura jest dopasowana do zamka i szkieletu broni, jednakże tutaj główne elementy spasowujące przylegają do latarki, co pozwala na użycie jednego systemu na wielu modelach broni. Przekładamy latarkę na inna platformę i jesteśmy gotowi do działania bez większego kręcenia śrubami regulującymi (jedna śruba znajduje się na wysokości latarki).

Pomijając kwestie finansowe, jakie niesie kupowanie osobnej kabury do każdego modelu pistoletu w naszym arsenale, dochodzi kwestia tak zwanego manualu. Pamięć mięśniowa wypracowana na sprzęcie danego typu ma ogromne znaczenia podczas sprawnego i szybkiego dobywania broni z kabury. Ręka zawsze wraca dokładnie w to samo miejsce na biodrze, palec zawsze ląduje na uchwycie zabezpieczenia i tak samo wypracowanym ruchem wypina broń z kabury.

Głównym problemem kabur mutlifit jest niedokładne przyleganie broni wewnątrz kabury. Okrutnie frustrujące, gdy pistolet klekocze przy każdym kroku. Po pierwsze słychać nas już z daleka, po drugie nieustabilizowana broń może po prostu wypaść w najmniej oczekiwanej sytuacji. Jeżeli jest dostępne zabezpieczenie, te drobne, powtarzające się ruchy potrafią schować bolec zabezpieczający. Tutaj z kolei mamy pewność, że broń nie będzie przemieszczać się podczas biegania czy zmieniania postawy strzeleckiej, ponieważ kabura jest dokładnie zwymiarowana pod wymienny element, jakim jest latarka.

Wręcz toporne, kanciaste, ale bardzo solidne kabury duty use

Budowa, wykonanie i przeznaczenie

Jak wspomnieliśmy wcześniej, kabury Blackhawk to modele duty ready. Oznacza to że mają przede wszystkim wytrzymać trudne warunki, zapewniając tym samym pełną osłonę broni przed uszkodzeniami oraz zabezpieczając ją przed wypadnięciem lub zabraniem przez osobę trzecią. Wykonanie kabury nie pozostawia wątpliwości, że ma ona przetrwać wszystko. Jest bardzo masywna, z grubymi ściankami, a wszystkie miejsca, gdzie wkręcono śruby, mają dodatkowe wzmocnienia oraz system zabezpieczenia przed wypadnięciem odblokowywany dźwignią znajdującą się pod kciukiem. Całość wykonano z wytrzymałego polimeru formowanego wtryskowo.

Rozmiar kabury sprawia jednak może być używana tylko do noszenia na pasie bojowym. Bardzo gruby i masywny montaż na pasek jest trudny do ukrycia. Dodatkowo nie da się go wypiąć: należy przełożyć pas przez szlufkę, więc wygodnie jest raz skonfigurować sprzęt i tak z niego korzystać. Ponadto przesuwa kaburę poniżej biodra, ułatwiając dobywanie broni. Możliwe jest też dołożenie jednego paska udowego stabilizującego kaburę, która sama w sobie jest kanciasta i bardzo odstaje od biodra (w najszerszym miejscu, czyli od montażu do mocowania zabezpieczenia przed wypadnięciem wychodzi prawie 10 cm). W tej wersji zdecydowanie nie można mówić o skrytym noszeniu broni, jednakże taka konfiguracja ma sprzyjać jak najszybszemu dobywaniu dobrze zabezpieczonej broni zapasowej w sytuacji, gdy zawiedzie karabinek.

W modelu RDS pomimo rozmiarów warto byłoby dołożyć element dystansujący, ponieważ grubość elementów i tak nie pozostawiała dla mnie dostatecznie dużo miejsca na kciuk, którym naciska się dźwignię zabezpieczenia. Nie jest on konieczny, aczkolwiek nawet koszulka wychodząca ze spodni wystarczyła czasami, żeby przeszkodzić w ułożeniu dłoni na chwycie pistoletowym i ułożeniu kciuka na wypięciu. Jeśli dołożymy drugą warstwę ubioru, problem może się powiększyć.

Skrzydełka dźwigni zatrzasku nachodzą na siebie, dzięki czemu odblokowujemy broń jednym naciśnięciem
Skrzydełka dźwigni zatrzasku nachodzą na siebie, dzięki czemu odblokowujemy broń jednym naciśnięciem
Pin trzymający pistolet zabezpieczony w kaburze

RDS ma podwójną dźwignie odblokowującą zabezpieczenia. Pierwsza zrzuca zewnętrzną osłonę zakrywającą zamek od góry, druga chowa zatrzask blokujący pistolet za latarkę wewnątrz. Obydwie pracują na sprężynach skrętnych i nakładają się na siebie. Oznacza to, że naciskając zewnętrzną, zrzucamy zabezpieczenie tyłu zamka i tą dźwignią przyciskamy drugą, która chowa pin blokujący broń w kaburze. Jednym mocniejszym naciśnięciem całkowicie odblokowujemy broń – bardzo wygodne i sprawne rozwiązanie. Dźwignie są mocno obudowane polimerowymi osłonami, co powinno je uchronić przed mechanicznym uszkodzeniem. Ponadto kabura ma podwyższenie osłaniające całkowicie kolimator, wyposażone również w dodatkową klapkę zachodzącą na tył optyki, która chroni przed zabrudzeniem.

Prawie 10 cm szerokości, w zamian olbrzymia wygoda użytkowania
Prawie 10 cm szerokości, w zamian olbrzymia wygoda użytkowania

Wersja kabury Blackhawk Level 2 Compact tak naprawdę jest skróconym modelem RDS. Brak mu osłony na kolimator, aczkolwiek jest mocno wycięty, więc nie ma problemu z używaniem pistoletu wyposażonego w ten element. Ponadto ma tylko jedną dźwignię odblokowującą zatrzask wewnętrzny blokujący pistolet. Ta wersja jest wyposażona w wypinany uchwyt za pas (quick dual release). To bardzo wygodne rozwiązanie dla osób nie korzystających z jednego pasa taktycznego, gdy jest potrzeba przepięcia kabury.

Bardzo solidny zaczep wypinanego montażu QDR

Sam uchwyt – podobnie jak cała reszta – jest pancerny. Podwójny zatrzask odpinany poprzez naciśnięcie przycisków znajdujących się po bokach trzyma bardzo mocno. Nie czuć żadnych luzów ani klekotania podczas przemieszczania się. Jednakże ułożenie tego montażu sprawia że kabura jest umiejscowiona wysoko na pasie i sięgając po broń, należy ułożyć rękę wysoko na biodrze, żeby złapać solidnie chwyt pistoletowy. Zdecydowanie bardziej kompaktowe rozwiązanie i przy grubszym ubraniu wierzchnim można schować broń, żeby nie rzucała się w oczy, jednakże dalej nie jest to najlepsze rozwiązanie pod low profile.

W obu wersjach kabury Blackhawk w przypadku zabrudzenia trzeba sprawdzić czystość mechanizmu zabezpieczającego. Piasek, błoto lub drobne kamienie, które dostaną się pod płytkę (lub obie płytki w modelu RDS) mogą zablokować dźwignię w pozycji otwartej, sprawiając, że zabezpieczenie po prostu nie zadziała. Taka jest jednak uroda sprzętu z ruchomymi elementami, które maja pracować w trudnych warunkach. Trzeba o nie zadbać, a odwdzięczą się płynna pracą.

Jak działają w praktyce?

Podczas użytkowania bardziej przypadł mi do gustu model kabury Blackhawk RDS. Przede wszystkim kabura na przedłużonym montażu leży niżej na biodrze i zdecydowanie łatwiej mi ułożyć rękę do szybkiego wydobycia. Oczywiście nie jest problemem dokupienie akcesoriów, dodatkowych montaży do pasa czy na pasy MOLLE itp. co pozwala stworzyć z jednej kabury zestaw do wszystkiego.

Na przedłużonym montażu RDS mocniej odstaje od biodra, co w wypadku korzystania z rękawiczek bardzo pomaga w układaniu dłoni na chwycie pistoletu i kciuka na dźwigni zabezpieczenia. Już po kilku próbach instynktownie naciskam dźwignię, nie szukając jej, i broń bardzo gładko wychodzi do pracy. Zatrzask chowa się za każdym razem i nie zdarza się, żeby zatrzymał się w połowie, powodując haczenie. Jeśli chodzi o samą kaburę, to wejście do RDS jest bardzo duże i można powiedzieć, że działa jak lejek. Sprawia to, że trzeba się bardzo postarać, żeby nie trafić bronią, odkładając ją po strzale. Level 2 Compact tylko trochę ustępuje jej w tej kwestii: brak tu poszerzenia na kolimator, aczkolwiek, jak już wspomniałem, pistolet z kolimatorem również bez problemu do niej wejdzie.

W modelu RDS bardzo spodobała mi się osłona na optykę. Podczas strzelań dynamicznych, gdy często zmieniamy postawę strzelecką, naprawdę łatwo zabrudzić kaburę oraz broń. W tym wypadku mocno obudowany pistolet jest dobrze zakryty, by zminimalizować ilość brudu dostającą się do środka, co może spowodować wadliwe działanie zabezpieczenia oraz narazić na broń na dysfunckję. Obudowany kolimator jest doskonale zabezpieczony przed uszkodzeniami mechanicznymi, takimi jak uderzenie o zasłonę czy o podłoże w czasie leżenia lub czołgania się.

Klapka zachodząca na przeziernik zdaje egzamin podczas lekkiego deszczu zostawiając okno przeziernika czyste. Krople na szkle potrafią być zmora strzelających w deszczowych warunkach, ponieważ mocno rozmywają kropkę, praktycznie eliminując możliwość celnego strzelania. Oczywiście przesłona nie jest idealnie szczelna, więc przy mocniejszej ulewie woda na pewno dostanie się do środka. Jednakże uważam, że taka osłona jest zdecydowanie lepsza niż żadna.

Blackhawk zdecydowanie celuje w odbiorców z szeroko pojętej mundurówki. Przede wszystkim ich kabury i akcesoria do kabur są masywne i widać w nich nacisk na trwałość i bezpieczeństwo przenoszenia broni kosztem wagi, ergonomii, wygody czy wyglądu. Dodatkowe rozwiązania typu zabezpieczenia broni, moduły takie jak panele udowe czy gniazda umożliwiające przepięcie kabury w inne miejsce są trwałe i proste: przede wszystkim maja być niezawodne i łatwe w użytkowaniu. Ale do tych rozwiązań należy przywyknąć i wytrenować manual. Przy zastosowaniach sportowych tylko fanatycy rozwiązań militarnych dostrzegą w tych produktach to co ja, ponieważ na rynku jest wiele skrojonych na miarę kabur dających lekkość i szybkość użycia. Z kolei jeśli mówimy o pracy w ciężkich warunkach, to kabury Blackhawk zdają egzamin i warto rozważyć ich zakup. Ułatwiają instynktowne używanie manipulatorów i oraz dobywanie i chowanie broni, a przy tej jakości wykonania można liczyć, że sprzęt będzie działał niezawodnie przez długi czas.

 

 

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Streamlight TLR-9. (O)lśnienie

Według Pawła broń krótka jest niekompletna bez odpowiedniej latarki. Czy TLR-9 jest odpowiednia?

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X