Przejdź do serwisu tematycznego

Enhanced Defence Cooperaation Agreement, czyli więcej amerykańskich wojsk w Polsce

Wspólną cechą polityki zagranicznej prowadzonej przez wszystkie polskie rządy i głowy państwa na przestrzeni ostatnich dekad, było dążenie do podniesienie poziomu bezpieczeństwa kraju poprzez zacieśnienie współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi. W ostatnich miesiącach najlepszym wyznacznikiem tej strategii były zabiegi rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz Prezydenta Andrzeja Dudy zmierzające do zwiększenia liczby amerykański żołnierzy stacjonujących w naszym kraju. Nowa umowa o partnerstwie wojskowym z USA, Enhanced Defence Cooperaation Agreement, której ogłoszenia można spodziewać się w najbliższym czasie, może przybliżyć nas częściowo do realizacji tego celu.

4 sierpnia w Krakowie Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak, poinformował o planowanym wydzieleniu wysuniętego elementu dowództwa V Korpusu US Army i przerzucenia go do Polski. Potwierdził tym samym słowa Sekretarza Obrony USA, Marka Espera, który poinformował o tym jako pierwszy 29 lipca, podczas briefingu prasowego poświęconego zapowiadanej relokacji części wojsk USA z Niemiec.

Dziś potwierdziliśmy decyzję, która została ogłoszona przez sekretarza obrony USA Marka Espera, decyzję mówiącą o ustanowieniu w Polsce wysuniętego dowództwa V Korpusu. Jest to decyzja, która stanowi ukoronowanie naszych działań związanych ze zwiększeniem obecności wojsk amerykańskich w Polsce. (…) Obecność V Korpusu jest namacalnym dowodem realizacji polityki obu prezydentów, celem jest wzmocnienie relacji polsko-amerykańskich – powiedział minister Błaszczak.

Szef resortu obrony spotkał się w Krakowie z ambasador USA, Georgettą Mosbacher, szefem sztabu US Army, gen. Jamesem C. McConvillem oraz dowódcą 1. Dywizji Piechoty US Army, gen. dyw. Johnem Kolasheskim, który został wyznaczony na dowódcę V Korpusu w maju br. Podczas uroczystości generał John Kolasheski odebrał również awans na kolejny stopień generalski (generała broni).

Podczas konferencji prasowej potwierdzono ulokowanie wysuniętej amerykańskiej struktury dowódczej szczebla korpusu w Polsce, która będzie odpowiedzialna za zapewnienie niezbędnego poziomu dowodzenia i kontroli we współpracy z amerykańskimi i europejskimi sojusznikami.

Sojusz pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Polską jest wypróbowany w boju i coraz silniejszy. Reaktywacja V Korpusu i ustanowienie wysuniętego punktu dowodzenia w Polsce jest faktem historycznym. V Korpus ma bogatą historię i służył w wielu konfliktach w Europie. Dzisiejsza ceremonia pokazuje amerykańskie zaangażowanie na rzecz naszych sojuszników i partnerów, jak również zaangażowanie na rzecz silniejszej Europy. Nasze stanowisko dowodzenia w Polsce wzmacnia nasze relacje wojskowe i pozwala prowadzić dowodzenie, kontrolę sił operacyjnych w całej Europie. Razem dzięki temu wzmocnimy interoperacyjność i współpracę – powiedział Gen James McConvill.

Krakowska uroczystość poprzedza upublicznienie zapisów Enhanced Defence Cooperaation Agreement, co ma nastąpić wkrótce / Zdjęcie: st. szer. Wojciech Król CO/MON

 

Porozumienie obronne z USA

Plan przemieszczenia do Polski wysuniętej struktury dowódczej V Korpusu jest powiązany z nową umową o współpracy obronnego, Enhanced Defence Cooperaation Agreement, którą Polska i USA miały wynegocjować 30 lipca. Według resortu obrony dokument ma ułatwić dalsze pogłębienie współpracy wojskowej miedzy obydwoma państwami oraz regulować kwestię zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w Polsce. MON zapewnia, że podpisanie umowy nastąpi „niebawem, po zakończeniu prac redakcyjnych”.

Uroczystości na Kopcu Kościuszki w Krakowie towarzyszył również polsko-amerykański piknik wojskowy, podczas którego można było z bliska zobaczyć również amerykańskie kołowe transportery opancerzone Stryker, w tym w wersji Dragoon uzbrojonej w 30-mm armatę

Zwiększenie obecności amerykańskich wojsk w Polsce ma wiązać się m.in. z utworzeniem w Poznaniu kwatery Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego oraz bazy logistycznej na lotnisku we Wrocławiu. W naszym kraju ma też stacjonować eskadra bezzałogowych statków latających MQ-9 Reaper. Ponadto, na poligonach w Drawsku Pomorskim, Żaganiu i Nowej Dębie ma powstać nowa infrastruktura, która poprawi efektywność szkolenia wojsk polskich i amerykańskich.

Przykładem udanego, wieloletniego partnerstwa są wspólne polsko-amerykańskie działania wojsk specjalnych. Polscy komandosi jako jedni z pierwszych zaczęli użytkować amerykański sprzęt, taki jak widoczny na zdjęciu moloodporny samochód klasy MRAP, Oshkosh M-ATV 

Co prawda lokalizacja wysuniętego elementu dowództwa V Korpusu nie została podana do publicznej wiadomości, jednak MILMAG Defense&Space dowiedział się, że decyzja w tej sprawie została już podjęta. Szczegóły najprawdopodobniej zostaną ogłoszone podczas prezentacji założeń nowej polsko-amerykańskiej umowy o współpracy wojskowej. Przewiduje się, że dowództwo V Korpusu ma zacząć funkcjonować jesienią 2020.

W Krakowie zaprezentowano również samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowych Poprad wchodzący w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich

Uwagę zwiedzających zwracał również Artyleryjski Wóz Dowodzenia posadowiony na podwoziu kto Rosomak. Pojazdy tego typu używane są przez dowódców plutonów ogniowych działających w ramach kompanijnych modułów ogniowych wyposażonych w 120-mm moździerze samobieżne Rak. Służą m.in. do rozwijania punktów dowodzenia oraz do przetwarzania danych z rozpoznania koniecznych do skutecznego rażenia nieprzyjaciela

Wóz Rozpoznania Technicznego Rosomak-WRT przeznaczony jest do prowadzenia rozpoznania technicznego oraz udzielania pomocy technicznej. Może być bazą do wykonywania drobnych napraw w warunkach polowych

120-mm moździerz samobieżny Rak przeznaczony jest do rażenia nieprzyjaciela ogniem pośrednim i bezpośrednim

V Korpus – ponad stuletnia historia

V Korpus US Army został sformowany 7–12 lipca 1918 jako część Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego (American Expeditionary Forces, AEF) służącego w Europie podczas I wojny światowej. W tym czasie jednostka uczestniczyła w bitwie o Saint-Mihiel, ofensywie Meuse–Argonne i bitwie pod Lorraine.

Korpus powrócił do Europy w styczniu 1942 po włączeniu się Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej na europejskim teatrze działań. Jego główne siły skierowano na Stary Kontynent dopiero podczas lądowania w Normandii w czerwcu 1944. Jednostka brała udział w walkach i Paryż i Sedan. Wkrótce potem ruszyła w stronę Niemiec, wyzwalając po drodze Luksemburg.

V Korpus walczył podczas niemieckiej ofensywy w Ardenach. Następnie zajął Lipsk oraz nawiązał pierwszy kontakt z Armią Czerwoną w Torgau. W maj 1945 wyzwolono czeski Plzeň.

Po wojnie V Korpus został na stałe rozmieszczony w Bizonii (przekształconej w Niemcy Zachodnie, a następnie RFN) z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. W grudniu 1994 dowództwo przeniesiono do koszar Campbell w Heidelbergu. Następnie V Korpus wziął udział w działaniach bojowych w Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie. Podczas operacji na Bałkanach wysunięte dowództwa Korpusu rozmieszczono na Węgrzech i w Albanii.

Pod koniec 2002 V Korpus rozmieszczono w Kuwejcie. Niedługo później wziął udział w II wojnie w Zatoce Perskiej. W 2004 został zastąpiony w Iraku przez III Korpus, gdzie powrócił jako element dowodzenia w 2006. W latach 2012-2013 V Korpus stanowił element dowodzenia US Army w Afganistanie. 12 czerwca 2013 V Korpus otrzymał odznaczenia Army Superior Unit Award i Meritorious Unit Commendation, a następnie został uroczyście rozwiązany w Biebrich Palace w Wiesbaden.

11 lutego 2020 Departament US Army ogłosił reaktywowanie dowództwa sztabu V Korpusu. W obecnej strukturze ma on liczyć około 635 oficerów i żołnierzy, z czego około 200 zostanie skierowanych do wysuniętego dowództwa operacyjnego w Europie [a więc do Polski – przy. Red].

 

Artykuł został pierwotnie opublikowany w MILMAG 09/2020

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Powstaną trzy nowe brygady WOT

18 marca podczas odprawy w Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej (DWOT) w Zegrzu, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał decyzję o sformowaniu trzech nowych Brygad

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X