Jak poinformował w poniedziałek, 24 sierpnia 2026, norweski dziennik The Independent Barents Observer, zgodnie z analizami ruchów okrętów i lotnictwa w rejonie archipelagu Nowa Ziemia, rosyjskie wojsko przygotowuje się prawdopodobnie do kolejnego testu pocisku manewrującego o napędzie jądrowym, uzbrojonego w głowicę termonuklearną 9M730 Buriewiestnik (pol. burzyk), który w kodzie DIA/NATO otrzymał oznaczenie SSC-X-9 Skyfall.
Start 9M730 Buriewiestnik z poprzedniego testu / Zdjęcie: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Z ostatnich zdjęć satelitarnych wynika, że dwa rosyjskie samoloty śledzenia, telemetrii i wykrywania promieniowania Ił-976 SKIP przybyły do bazy lotniczej Rogaczowo na Nowej Ziemi. Pierwszy przybył w zeszłym tygodniu, a według grupy OSINT AviVector, drugi przybył między 22 a 23 sierpnia.
Podobną aktywność obserwujemy ponownie w sierpniu tego roku. W szczególności nasze zdjęcia satelitarne wskazują na przybycie samolotów A-50U i dwóch samolotów Ił-976 SKIP do bazy lotniczej Rogaczewo – podała grupa w e-mailu do The Independent Barents Observer.
Ił-976 SKIP wyposażony jest w specjalistyczne wyposażenie do śledzenia i monitoringu, w tym systemy wykrywania promieniowania jonizującego. Tymczasem Berijew A-50U Titan-U to zmodernizowany samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia z radarem typu E-821 Szmiel RM.
Between August 22 and 23, a second Il-976 SKIP arrived at Rogachevo Air Base.
Today at 04:30 UTC, there were 1 A-50U, 2 Il-976 SKIP, 4 An-26, and 1 An-74D (RA-74047) at Rogachevo Air Base.
On August 22, an Il-976 SKIP conducted a range instrumentation flight from Rogachevo Air… https://t.co/2cs44FiGKg
— AviVector (@avivector) August 23, 2026
W bazie lotniczej Rogaczewo rozmieszczono również cztery lekkie samoloty transportowe An-26 oraz jeden An-74D (o numerze rejestracyjnym RA-74047). Towarzyszą im śmigłowce wykorzystywane do transportu personelu do stacji badawczej Pankowo na Nowej Ziemi oraz do Siewiernej – osady położonej nad cieśniną Matoczkin Szar, gdzie znajduje się główny rosyjski poligon doświadczalny.
Rogaczewo to jedyne lotnisko na Nowej Ziemi. Obiekt ten znajduje się około 9 km na wschód od Biełuszjej Guby, głównej osady wojskowej archipelagu. W ciągu ostatniej dekady Rosja zbudowała w Pankowie – położonym około 170 km na północ od Rogaczewa – rozbudowany kompleks startowy, przeznaczony do realizacji programu prób pocisku Buriewiestnik.
W bieżącym tygodniu, na mocy depeszy NOTAM (Notice to Airmen), wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym nad częścią Morza Barentsa przylegającą do strefy wcześniejszych startów. Zamykanie przestrzeni powietrznej oraz akwenów wokół archipelagu i na zachód od niego stało się w ostatnich latach rutynową praktyką w okresie od sierpnia do października.
Obecnie po zachodniej i wschodniej stronie Nowej Ziemi rozmieszczono kilka okrętów nawodnych. Przypuszcza się, że będą one brać udział w monitorowaniu lotu testowego, obserwowaniu miejsca upadku pocisku do morza oraz wspieraniu późniejszych działań związanych z jego wydobyciem.
The vessels associated with monitoring the Burevestnik tests from Pankovo, Novaya Zemlya, have begun their moves up, adjacent to the north island. However this does not mean a test is imminent; they may be doing a test rehearsal. The test season normally stretches through August – October.
Przypomnijmy, że 26 października 2026 Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji gen. Walerij Gierasimow poinformował prezydenta Władimira Putina o udanym teście pocisku Buriewiestnik, który miał miejsce pięć dni wcześniej. Pocisk miał przelecieć dystans 14 000 km i znajdować się w powietrzu przez około 15 godzin – i jak stwierdził generał – to nie jest limit dla tego systemu (wcześniej analitycy wskazywali na zasięg teoretyczny wynoszący ok. 20 000 km – przyp. red.).
9M730 Buriewiestnik został ujawniony 1 marca 2018 przez Putina podczas corocznego przemówienia do Zgromadzenia Federalnego. O pierwszym udanym teście pocisku rosyjski prezydent informował 5 października 2023.
Poprzednio miały miejsce przynajmniej cztery nieudane próby pocisku w latach 2017-2018 (a także inna z sierpnia 2019 zakończona wypadkiem jądrowym na terenie 45. Centralnego Państwowego Poligonu Doświadczalnego Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej w rejonie miejscowości Nionoksa w obwodzie archangielskim). W 2020 sugerowano wznowienie programu prób, ale tak się nie stało (Rosja potwierdziła wypadek jądrowy, Rosja wznawia próby nuklearnego Buriewiestnika, Zaginiony Buriewiestnik?).
Liczba testów jest szacowana na co najmniej 13, z których większość była nieudana, a oprócz zeszłorocznego rekordowego, najdłuższy odnotowany lot trwał ponad 2 minuty, podczas których jeden z pocisków przeleciał ok. 35 km. Z kolei najkrótszy miał trwać jedynie 4 sekundy.
Według źródeł rosyjskich, napędzający Buriewiestnika silnik strumieniowy z poddźwiękową komorą spalania (ramjet) ma być pochodną silnika na paliwo ciekłe RD-0410, opracowywanego w latach 1965-1980 (obecnie trwają bowiem prace nad jego udoskonaloną wersją w ramach projektu TEM na potrzeby badań kosmosu). Pozwalałby on na osiągnięcie odpowiedniej prędkości, po czym uruchamiany jest reaktor, który ogrzewałby pobierane do komory spalania powietrze, wytwarzając ciąg.
Reaktorem napędzającym Buriewiestnika może być zatem radioizotopowy generator termoelektryczny, czyli faktycznie zminiaturyzowana siłownia, wykorzystywana m.in. jako źródło zasilania sond kosmicznych. Silnik typu ramjet byłby wówczas elementem składowym całego zespołu napędowego. Według ekspertów, napęd jądrowy daje mu teoretycznie nieograniczony zasięg, przez co może stać się uzbrojeniem bardzo trudnym do przechwycenia i niebezpiecznym w przypadku katastrofy. Koncepcja wywodzi się z amerykańskich projektów z czasów zimnej wojny, takich jak Project Pluto i Supersonic Low-Altitude Missile (SLAM), które porzucono w latach 1960. z powodu ryzyka skażenia radioaktywnego i wysokich kosztów.
Według informacji dziennika Niezawisimaja Gazieta, 9M730 Buriewiestnik ma 12 ma długości z przyspieszaczem rakietowym na paliwo stałe i 9 m bez niego oraz nos w kształcie elipsy o wymiarach 1 m x 1,5 m. Jest to pocisk poddźwiękowy wystrzeliwany z ziemi, wykonujący lot na niskim pułapie, szacowanym na 50-100 m. Prawdopodobne miejsce pierwszego planowanego rozmieszczenia zidentyfikowano w Wołogda-20 (w pobliżu Czebsary), około 475 km na północ od Moskwy, na podstawie analizy zdjęć satelitarnych z 2024, pokazujących budowę dziewięciu wyrzutni i obiektów przechowywania wraz z magazynami głowic jądrowych.
Eksperci zauważają, że Buriewiestnik mimo swoich zalet nadal jest podatny na wykrycie podczas długich lotów, a jego napęd jądrowy niesie ryzyko skażenia, co zyskało mu przydomek latającego Czarnobyla.
Czytaj także:
