W czwartek, 14 maja 2026, premier Malezji Anwar Ibrahim poinformował e mediach społecznościowych, że władze Norwegii jednostronnie rozwiązały umowę pomiędzy Malezją a norweską spółką Kongsberg Defence & Aerospace na dostawy pocisków przeciwokrętowych NSM (Naval Strike Missile).
Zdjęcie: Anwar Ibrahim via Facebook
W rozmowie telefonicznej z premierem Jonasem Gahrem Støre wyraziłem stanowczy sprzeciw Malezji wobec jednostronnej i niedopuszczalnej decyzji Norwegii o cofnięciu licencji eksportowej na system Naval Strike Missile (NSM) i powiązane z nim wyrzutnie, rzekomo w celu ochrony bezpieczeństwa Norwegii.
Malezja od 2018 roku wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wynikających z tej umowy: skrupulatnie, rzetelnie i bez ogródek. Norwegia, jak się wydaje, nie czuła się zobowiązana do okazania nam tej samej uprzejmości i okazania dobrej woli.
Wyraźnie zaznaczyłem, że decyzja ta będzie miała poważne konsekwencje dla gotowości operacyjnej obrony Malezji i programu modernizacji okrętów Littoral Combat Ship (LCS). Niewątpliwie pociągnie za sobą szersze konsekwencje dla równowagi regionalnej.
Podpisane umowy to uroczyste instrumenty. Nie są one konfetti, które można rozrzucać w tak kapryśny sposób. Jeśli europejscy dostawcy sprzętu obronnego zastrzegają sobie prawo do bezkarnego wycofywania się z umowy, ich wartość jako strategicznych partnerów spada.
Anwar Ibrahim
Przypomnijmy, że 18 kwietnia 2018 podczas konferencji i targów Defence Services Asia (DSA) w Kuala Lumpur, spółka Kongsberg Defence & Aerospace zawarła umowę o wartości 145 mln USD z Marynarką Wojenną Malezji na dostawy pocisków przeciwokrętowych NSM z integracją ich z sześcioma fregatami Maharaja Lela (określanymi jako LCS; ostatecznie budowanych jest pięć okrętów według francuskiego projektu Gowind – przyp. red.). Kolejną umowę w tej sprawie zawarto w 2025 i miała wartość 11,19 mln USD – dotyczyła integracji pocisków z dwiema fregatami typu Lekiu.
Według malezyjskich urzędników, władze w Kuala Lumpur opłaciły już ponad 95% wartości kontraktu z 2018, a dostawy miały rozpocząć się w marcu br. Dlatego Malezja będzie żądać od Norwegii zwrotu poniesionych kosztów. Po raz pierwszy o kroku Norwegii władze malezyjskie miały dowiedzieć się podczas połączonej konferencji i wystawy obronnej Defence Services Asia (DSA) Exhibition & Conference, która odbyła się w dniach 20-23 kwietnia br. w centrum wystawienniczym MITEC (Malaysia International Trade and Exhibition Centre) w Kuala Lumpur.
Zdjęcie: KDA
Według sekretarza generalnego Ministerstwa Obrony Lokmana Hakima Alego minister obrony Khaled Nordin odbył rutynową rozmowę telefoniczną i następnie spotkanie z delegacją norweską, na której czele stał sekretarz stanu Eivind Vad Petersson. Wbrew oczekiwaniom urzędnicy zostali poinformowani, że nowe norweskie ograniczenia w eksporcie uzbrojenia oznaczają, że Kongsberg nie może już dostarczać NSM, ponieważ system będzie eksportowany z Norwegii wyłącznie do NATO i krajów partnerskich NATO, a Malezja nie jest członkiem ani partnerem Sojuszu.
Lokman, który był obecny na spotkaniu, potwierdził, że Norwegia powołała się na siłę wyższą, anulując umowę między KDA a rządem Malezji. Siła wyższa to klauzula umowna, która zwalnia obie strony z odpowiedzialności lub zobowiązań wynikających z nadzwyczajnych okoliczności mających wpływ na umowę.
W zeszłym tygodniu minister obrony Khaled wydał oficjalne oświadczenie, że rząd Malezji wykorzysta kanały dyplomatyczne, aby uzyskać dalsze wyjaśnienia od Norwegii i omówić kolejne kroki mające na celu ochronę interesów narodowych.
Według doniesień, decyzja Norwegów może mieć związek z wykorzystaniem w pocisku NSM komponentu żyroskopu wyprodukowanego w USA, którego eksport do podmiotów trzecich jest obecnie ograniczony. Żyroskopy służą do pomiaru kątów orientacji i szybkości manewrów pocisku, a dane służą do utrzymywania go na kursie.
Zamiast NSM, Malezja ma teraz zabiegać o pozyskanie francuskich pocisków Exocet. Najnowsza wersja, Block 3C, jak dotąd została wyeksportowana tylko do Grecji na potrzeby fregat FDI HN.
