Rozmowa z Rafałem Nogą, Kierownikiem Działu Promocji i Marketingu spółki Maskpol na temat szczegółów wprowadzenia na rynek cywilny odzieży w kamuflażu MAPA.

Umundurowanie i ekwipunek rozwijane w ramach projektu MAPA. Na zdjęciu odzież wyprodukowana przez Maskpol oraz plecak dostarczony przez Wisport

Jakub Link-Lenczowski, MILMAG: Dlaczego Maskpol zdecydował się na komercjalizację kamuflażu MAPA?

Rafał Noga, Maskpol: Kilka lat temu MAPA mocno zaistniała w środowisku wojskowym, ASG, formacji paramilitarnych. Wiemy, że była i jest rozwiązaniem innowacyjnym w dziedzinie kamuflażu. Postanowiliśmy, że MAPA powinna trafić na rynek do użytkowników, potwierdzić swoje parametry użytkowe. Jest to również dla naszej firmy poszerzenie kompetencji oraz próba zaistnieniu na rynku cywilnym. Większość użytkowników naszych wyrobów kojarzy Maskpol tylko ze sprzętem używanym podczas służby. Chcemy aby nasze wyroby były dostępne również poza działaniami służbowymi.

MAPA trafiała do cywila, a co wojskiem?

MAPA w wojsku to sprawa zamknięta. To armia decyduje kiedy i jakiego nowego kamuflażu potrzebuje. Dziś lokujemy kamuflaż i odzież MAPA na rynku cywilnym.

Kamuflaż i odzież MAPA, czego możemy oczekiwać?

MAPA to kamuflaż ale też nowa marka odzieży militarnej. Nasze doświadczenia, również te wynikające ze współpracy z wojskiem, umożliwiają nam projektowanie szerokiego asortymentu produktów dla wszystkich tych, którzy w ramach swoich pasji i zainteresowań wykorzystują odzież militarną.

Spodnie MAPA

Co zaoferujecie w ramach marki MAPA, tylko odzież?

Nie tylko odzież ale też oporządzenie i akcesoria. Całą kolekcję zbudujemy w latach 2021-2022. Odzież oczywiście będzie wielosezonowa, na każde warunki pogodowe. Mundury z uwagi na profil naszej produkcji są pierwszym elementem kolekcji, niemniej kolejne, w postaci kurtek, bluz, polarów widać już na horyzoncie.

Dotychczas zaprezentowaliście podstawowe elementy umundurowania, co dalej?

W zasadzie równolegle na rynek wejdą plecaki, zasobniki i pokrowce militarne w kamuflażu MAPA. Tu naszym partnerem jest firma Wisport. Poza plecakami militarnymi, jeszcze przed wakacjami, zadebiutuje nasz plecak MAPA typu outdoor. W sezonie letnim oczywiście będą dostępne kolejne produkty: t-shirt, kapelusze, rogatywki.

A co oporządzeniem taktycznym, kamizelkami itp.?

W tym przypadku też nie trzeba będzie długo czekać na premierę pierwszych rozwiązań. Pracujemy nad nimi.

Na rynku jest wiele marek, modeli, rozwiązań. Czym wyróżniają się rozwiązania MAPA?

Prostotą, bardzo dobrym wykonaniem oraz funkcjonalnością.

Na rynek trafiła również bluza typu “combat shirt” / Zdjęcia Jarosław Lis, MILMAG

Reklamujecie swoje wyroby jako made in Poland. Co to znaczy w świecie kooperacji, produkcji globalnej?

Projektujemy i produkujemy wyłączenie w Polsce z krajowych tkanin i dzianin. Projekt MAPA to również pokazanie użytkownikom, że również w Polsce powstają wysokiej jakości materiały, że jest alternatywa dla rozwiązań wielkich koncernów, a zwłaszcza importu z dalekiego wschodu. Co do zasady będziemy produkować wyłączenie w Polsce, w zakładach Maskpol i u naszych kooperantów.

Czy to znaczy, że ograniczacie cały projekt do rynku lokalnego?

Oczywiście nie. Zainteresowanie projektem jest również z zagranicą. Prowadzimy rozmowy, które umiędzynarodowią projekt MAPA, to kwestia kilku najbliższych miesięcy.

Dziękuję za rozmowę