We wtorek, 15 września 2026, drugiego dnia zaplanowanej do 16 września dorocznej konferencji Air, Space and Cyber Conference, organizowanej przez stowarzyszenie Air & Space Forces Association w Gaylord National Convention Center w National Harbor w stanie Maryland, amerykańska spółka Lockheed Martin zaprezentowała koncepcję modułowej konfiguracji lotniczego pocisku manewrującego AGM-158 JASSM (Joint Air-to-Surface Standoff Missile), którą nazwano AGM-158 FLEX.
Grafika: Lockheed Martin
FLEX od Flexible, czyli elastyczny, co jak tłumaczy producent ma zaoferować siłom zbrojnym przyspieszenie produkcji i jej skali. Spółka zainwestowała ponad 35 mln USD (131,56 mln zł) środków własnych w opracowanie i certyfikację podsystemów sprawdzonego w boju pocisku AGM-158 JASSM w ramach nowej koncepcji modułowego płatowca. Inwestycja obejmowała opracowanie koncepcji, projekt płatowca, testy, produkcję prototypów oraz nawiązanie współpracy z kluczowymi dostawcami.
Koncepcja AGM-158 FLEX zakłada zastosowanie wymiennych sekcji nosowych, mieszczących zestawy czujnów pocisków manewrujących JASSM i przeciwokrętowych LRASM (Long Range Anti-Ship Missile), oraz wymiennej sekcji ogonowej. Dzięki temu można go skonfigurować do odpalania z platform nawodnych, podwodnych i naziemnych, uzupełniając tym samym istniejący wariant lotniczy, który zostanie zaprojektowany tak, aby w pełni wykorzystać kompatybilność ze wszystkimi obecnymi i przyszłymi platformami przenoszącymi pociski JASSM i LRASM. Warto dodać w tym miejscu, że 21 kwietnia 2021 ogłoszono współpracę z australijską spółką Thales Australia w sprawie wspólnego opracowania technologii dla pocisków przeciwokrętowych bazowania okrętowego LRASM-SL (Surface Launch).
Płatowiec FLEX będzie dostępny w różnych rozmiarach: wariancie o zwiększonym zasięgu (206 cali/5,23 m) – JASSM-XR (Extreme Range) – oraz wariancie o długości 168 cali/4,27 m, odpowiadającym specyfikacji JASSM-ER (Extended Range). Pierwszą konfiguracją płatowca FLEX jest JASSM-XR – efekt wspomnianej inwestycji – który zapewni siłom zbrojnym USA i ich sojusznikom znacznie większy zasięg rażenia celów spoza strefy obrony przeciwnika (klasy stand-off).
Według zapewnień, modułowa konstrukcja pozwoli również na przyszłe oszczędności, dając klientom możliwość wymiany komponentów i modernizacji zdolności operacyjnych w miarę potrzeb, co zapobiegnie przedwczesnemu starzeniu się technologii, wykorzystując zasoby działów Missiles and Fire Control oraz Aeronautics Skunk Works.
Zestawy AGM-158 FLEX będą produkowane na tych samych liniach produkcyjnych co pociski JASSM i LRASM oraz wykorzystają istniejący łańcuch dostaw oraz infrastrukturę oprogramowania i planowania misji. Pozwoli to na szybką produkcję i dostawy na dużą skalę.
W 2022 Lockheed Martin uruchomiła nowy zakład produkcyjny o powierzchni ponad 20 tys. m² (225 tys. stóp kwadratowych), wyposażony w systemy prognozowania oparte na modelu tzw. dynamicznej fabryki, w pełni zrobotyzowaną linię lakierniczą oraz szereg zautomatyzowanych procesów. Takie zakłady nie tylko umożliwią szybszą produkcję systemów, ale także pozwalają na szybsze wdrażanie nowych pomysłów – takich jak FLEX – w procesie ewolucji produktu.
Warto skomentować, że propozycja Lockheed Martin jest odpowiedzią na pojawienie się na rynku amerykańskim, i nie tylko, producentów niskokosztowych pocisków manewrujących oraz nowych platform przenoszenia ich, np. jako spaletyzowane ładunki (w ramach programów Dragon Cart i Rapid Dragon). Sam Departament Obrony obecnie inwestuje w tańsze efektory, co jest wynikiem obserwacji pola walki w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Największym bowiem zarzutem wobec pocisków AGM-158 JASSM nie jest bynajmniej brak skuteczności, a jedynie koszt jednostkowy: 1,2-1,5 mln USD (4,51-5,64 mln zł).
Czytaj także:
