Zgodnie z doniesieniami z wtorku, 8 lipca 2025, południowokoreańska spółka Hyundai Rotem poinformowała o postępach rozwoju krajowej 130-mm armaty gładkolufowej, opracowywanej dla czołgu nowej generacji K3. Prototyp uzbrojenia miał przejść pierwsze testy.
Grafika: Hyundai Rotem Company via SUPERSONIC-TV
Oprócz rozwoju uzbrojenia głównego, prace nad modułami opancerzenia nowej generacji przebiegają sprawnie, a obecnie opracowywane są zupełnie nowe systemu układu napędowego i aktywny system ochrony pojazdów klasy ASOP (obecnie najnowszym opracowanym systemem jak KAPS-2).
Warto dodać, że jeśli chodzi o opancerzenie to opracowywane są jeszcze bardziej zaawansowane technologie niż te zastosowane w czołgach K2 Heuk-Pyo (Black Panther), które niższa masa w porównaniu z innymi czołgami III generacji wynika z lżejszych i wytrzymałych materiałów o wysokiej gęstości. W K3 mają zostać rozwiązano problemy z przestrzenią i masą modułów, jednocześnie poprawiając ogólną ich wydajność.
Podkreślono jednak, że prace przebiegają w normalnym tempie, z naciskiem do kompleksowe opracowanie kluczowych technologii. Wynika to także z faktu, że od trzech lat zakład Hyundai Rotem w Changwon, na prośbę polskiego rządu skupia się na produkcji czołgów K2GF w systemie zmianowym (zwłaszcza, że wkrótce zostanie zawarta kolejna umowa).
Przypomnijmy, że obecna koncepcja czołgu K3 została ujawniona przez Hyundai Rotem, 16 czerwca 2023. Zgodnie z propozycją czołg ma zostać uzbrojony w 130-mm armatę gładkolufową z automatem ładowania umieszczoną w bezzałogowej wieży, w której niszy znajdzie się izolowany magazyn amunicji pierwszego rzutu. Armata jest pozbawiona przedmuchiwacza, a w porównaniu ze 120-mm odpowiednikiem o długości 55 kalibrów, ma dysponować potencjalnie o 50% większą energią kinetyczną.
Na wieży umieszczono zdalnie sterowany moduł uzbrojenia (zsmu) z 12,7-mm wielkokalibrowym karabinem maszynowym. Uzbrojenie dodatkowe to współosiowy 7,62-mm karabin maszynowy. Na wieży i kadłubie rozmieszczono czujniki optoelektroniczne systemu ASOP: aktywnego (hard-kill) i pasywnego (soft-kill), w tym cztery anteny radiolokatora z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA (Active Electronically Scanned Array) o zakresie pokrycia 360 stopni wokół pojazdu, wraz z efektorami: wyrzutniami przeciwpocisków dla tego pierwszego oraz granatów dymnych dla tego drugiego, rozmieszczonymi na wieży.
Trzyosobowa załoga ma znajdować się w kadłubie wozu wewnątrz specjalnej izolowanej kapsuły pancernej, rozmieszczonej w jego przedniej części (podobne rozwiązanie zastosowano w rosyjskim czołgu 4. generacji T-14 Armata, koncepcyjnym amerykańskim AbramsX czy demonstratorze technologii niemieckiego KF51 Panther). Załoga ma mieć do dyspozycji możliwość sterowania systemami bezzałogowymi z wnętrza pojazdu. Co ciekawe, ma być możliwość zdalnego sterowania pojazdem, co uczyni go opcjonalnie załogowym/bezzałogowym. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wóz ma otrzymać nowe, jeszcze bardziej ulepszone aktywne zawieszenie hydropneumatyczne oraz gumowe gąsienice (generujące mniejszy hałas i drgania podczas jazdy).
Czytaj także:
