Konsgberg zaprezentował swój nowy projekt pocisku Joint Strike Missile (JSM) opracowany z myślą o samolotach F-35 Sił Powietrznych Norwegii. Konstrukcja nowego pocisku jest adaptacją znanego pocisku NSM (Druga partia pocisków JSM zamówiona przez Amerykanów).
Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Nowy pocisk ma zaawansowany system naprowadzania wykorzystujący geografię morską i lądową. Dzięki nowoczesnemu układowi nawigacyjnemu może wykonywać precyzyjny lot na małej wysokości. Pocisk wyposażony jest w system automatycznego rozpoznania celu wykorzystujący zaawansowaną kamerę pracującą w podczerwieni. JSM może być wykorzystywany do rażenia celów morskich i lądowych (Kolejne pociski przeciwokrętowe JSM dla japońskich F-35A).
Masa pocisku wynosi 416 kg, a jego długość to 4 m. Według zapewnień przedstawicieli norweskiego producenta, będzie się mieścił w komorach uzbrojenia samolotu F-35, dzięki czemu nie będzie zwiększał jego sygnatury radarowej. Pocisk rozwija prędkość okołodźwiękową, a jego zasięg wynosi ponad 350 km (Kongsberg zbuduje zakład produkcji NSM i JSM w Australii).
Czy pocisk JSM może zainteresować polskie Siły Powietrzne? Norwegowie podkreślają, że nasze Siły Zbrojne użytkują już pociski NSM, które stanowiły punkt wyjścia w opracowaniu lotniczej wersji przeznaczonej da samolotów F-35 (USAF zamówiły pociski JSM dla samolotów F-35A).
